Dominika Clarke jest osobą, która nie boi się mówić wprost nawet na trudne tematy takie jak koszty utrzymania. Tym razem sporządziła listę, ile tygodniowo wydają na potrzebne rzeczy. W Polsce czy w Tajlandii — zbiera się spora sumka, a zakupy spożywcze stają się codzienną koniecznością.
Dominika Clarke ujawniła, ile wydaje na utrzymanie w Tajlandii
Dominika Clarke i jej mąż Vincent Clarke wraz z 11 swoich pociech opuścili polską ziemię już ponad rok temu, przed majówką 2024 roku, nie bez kłopotów. Rodzina Clarke była pod obserwacją policji i GOPS-u, bo "wywozi dzieci do dżungli".
Cała jedenastka plus rodzice zamieszkała w Tajlandii, gdzie na nowo ułożyli sobie życie w przestronnej willi, blisko plaży i pośród egzotycznej przyrody. Choć początkowo mieli problem ze znalezieniem odpowiedniego lokum na długoterminowy wynajem, które mieściłoby się w ich założonym budżecie, w końcu wszystko ułożyło się po ich myśli.
Fanów rodziny Clarke stale nurtują jednak kwestie kosztów utrzymania tylu osób w egzotycznym raju. Mama polskich pięcioraczków z Horyńca jest osobą, która nie boi się mówić wprost nawet na trudne tematy finansów. Tym razem sporządziła listę, ile tygodniowo wydają na potrzebne rzeczy. W Polsce czy w Tajlandii — zbiera się spora sumka:
Często pytacie, ile kosztuje utrzymanie dużej rodziny — odpowiedź jest prosta: dużo.
Niezależnie, czy w Polsce, Anglii czy w Tajlandii, koszty utrzymania tylu osób są naprawdę wysokie.
Mleko dla dzieci: ok. 400 zł/tydzień
Pampersy i środki higieny: ok. 300 zł/tydzień
Jedzenie dla wszystkich: ok. 200 zł/dzień
Średnio potrzeba około 2500 zł tygodniowo, by zaspokoić wszystkie potrzeby i drobne przyjemności.
Co ciekawe, koszt ten był bardzo podobny w Polsce.
- wyjawiła Dominika.

Dominika Clarke o rutynie zakupów
Jak ujawniła Dominika Clarke, w ciągu miesiąca (4 tygodni) na potrzeby rodziny przeznacza więc ok. 10 tys. zł. Podliczenie mamy pięcioraczków nie obejmuje kosztów takich jak wynajem willi czy rachunki, a jedynie potrzeby żywnościowe i drobne zachcianki. Mama pięcioraczków wyznała, że nie stać ją na willę za 50 tys. zł. Musieli się naszukać.
Utrzymanie takiej gromadki to nie lada wyzwanie, pochłania sporo czasu i środków. Aby podbudować budżet, Dominika jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, a relacje i posty pojawiają się na rodzinnych profilach państwa Clarke nieustannie.
Dominika i Vincent jeżdżą po zakupu niemal codziennie:
Zakupy xxl dla dużej rodziny, czyli codzienne rozrywki w Tajlandii państwa Clarke.
- napisała kiedyś wielomama. Mimo wszystko pobyt w Tajlandii im służy, a zakupy, jak widać, robią z rozmachem.