Karolina Gilon postanowiła odnieść się do niedawnej wypowiedzi Dawida Wolińskiego dla jednego z portali plotkarskich. Juror "Top Model" pożalił się na matki karmiące maluszki w restauracji, co jego zdaniem jest niefajne. Młoda mama, a prywatnie jego znajoma, dosadnie odpowiedziała na te wywody.
Dawid Woliński o karmieniu w restauracji
Karolina Gilon, która niedawno została po raz pierwszy mamą, oraz juror "Top Model" Dawid Woliński starli się niedawno w temacie karmienia w miejscach publicznych. Nie dalej jak rok temu na temat KP w miejscach publicznych głos zabrała bezdzietna Doda.

Tym razem poszło o lokale gastronomiczne. W wywiadzie z portalem Pudelek.pl Woliński odniósł się do tematu karmienia mlekiem mamy w restauracji. Nie w smak mu takie sceny:
A, Jezus, ja jeszcze nie znoszę tego karmienia w restauracji, jak panie karmią dzieci. To też jest dla mnie takie niefajne, że przy stoliku obok wyjmuje pani piersi, karmi dziecko. Ostatnio bardzo mocno taki fakt mnie prześladuje. Nie wiem, myślę, że są takie salki.
- żalił się mężczyzna. Niestety, wspomniane salki to tylko nabożne życzenie, bo zazwyczaj jedyne miejsce w restauracji, przystosowane do małego dziecka, to przewijak w toalecie, która zdecydowanie nie jest pokojem do karmienia. Lokale wyposażone w kącik do KP to ogromna rzadkość.
Woliński argumentował dodatkowo, że wybór innego miejsca na tego typu posiłek dla maluszka byłby dobry także dla dziecka, bo zamieszanie panujące w restauracji nie przemawia na korzyść:
Uważam, że jedzenie w spokoju i w ciszy jest dobre dla wszystkich. Nawet dla takiego dziecka restauracja, w której panuje zamieszanie, to nie jest dobre miejsce, gdzie powinno spożywać posiłek i dobrze strawić. Myślę, że są ustronniejsze miejsca.
- podsumował.
instagram.com/karolinagilonofficial
Karolina Gilon odpowiedziała Dawidowi Wolińskiemu
Karolina Gilon nie pozostawiła tych wywodów bez reakcji. Mimo że swojego synka karmi butelką, stanęła w obronie wszystkich matek. Zwróciła Dawidowi Wolińskiemu uwagę, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Czyjeś wrażenia estetyczne nie mogą decydować o opiece nad maluszkiem, która zajmuje zdecydowanie pierwsze miejsce:
My, mamy, martwimy się w pierwszej kolejności o nasze dzieci i dbamy o to, by były nakarmione i szczęśliwe. Doznania estetyczne Dawida są trochę niżej w hierarchii ważności, przykro mi kochany.
- zripostowała opinię kolegi.
Prowadząca "Ninja Warrior" wspomniała także, że trudno walczyć z naturalnym porządkiem - "matka na prawo karmić wszędzie i zawsze". Zazwyczaj mamy i tak zakrywają się, aby uniknąć wścibskich wspomnień, nikt nie robi tego ostentacyjnie.