Joanna Kołaczkowska zmarła z nocy z 16 na 17 lipca. Dość niespodziewanie przed śmiercią zawarła ze swoim zespołem umowę na wypadek swojej śmierci. Co znamienne, Kołaczkowska wybrała osoby, które mają ją zastąpić.
Joanna Kołaczkowska nie żyje
Joanna Kołaczkowska niespodziewanie odeszła po ciężkiej chorobie z 16 na 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat. Kołaczkowska chorowała na nowotwór mózgu, ale to nie jedyna choroba, z którą się borykała: Wiadomo, z czym walczyła o życie Joanna Kołaczkowska z Kabaretu Hrabi. "Bardzo ciężki".
Kołaczkowska dość niespodziewanie jeszcze przed swoim odejściem wystosowała mocne pożegnanie: Joanna Kołaczkowska pożegnała się z fanami w swoim podcaście. Jej ostatnie słowa mrożą krew w żyłach [wideo].

Joanna Kołaczkowska zaplanowała, co stanie się z zespołem po jej śmierci
Joanna Kołaczkowska bardzo dokładnie zaplanowała, jaka będzie przyszłość zespołu po jej odejściu. Okazuje się, że wielokrotnie Kołaczkowska o tym z zespołem rozmawiała. Tak o sprawie mówiła trzy lata temu w rozmowie z Szymonem Majewskim.
W kabarecie cały czas o tym rozmawiamy, ja kolegów do tego namawiam, mam potrzebę rozmawiania o tym, bo wtedy mam wrażenie, że okiełznam ten temat, że go kontroluję, a tego nie da się kontrolować, nie da się kontrolować śmierci. Ja w ten sposób się przygotowuję.
Dodała również, że wszystko zostało obmyślone.
Mamy to wszystko obmyślone. […] Oni powiedzieli, że jeżeli ja odejdę, to nie będzie już Hrabi, że jestem za silnym czynnikiem, natomiast ja wskazałam dwie osoby, które powinny mnie zastąpić. To dwie aktorki kabaretowe. […] Ale one nie wiedzą o tym.
Warto zauważyć, że kabaret Hrabi po śmierci gwiazdy zespołu postanowił zawiesić działalność co najmniej do końca sierpnia 2025 roku. "Fakt" podaje, że wszystkie występy kabaretu zostały odwołane, a sprzedaż biletów na kolejne występy została zawieszona.
Poniżej przypominamy, jak Kołaczkowska wyglądała 10 lat temu.