Doda była całkiem niedawno gościem śniadaniówki Polsatu "Halu, tu Polsat". Znana piosenkarka przyszła jednak do programu razem z mamą Wandą. W trakcie rozmowy okazało się, że matka Dody musiała zapłacić astronomiczne kwoty za prąd. Firma energetyczna już odpowiedziała na zarzuty.
Mama Dody musiała zapłacić astronomiczne kwoty za prąd
Doda nigdy nie ukrywała, że ma bardzo dobre z rodzicami, a szczególnie z mamą. Na zakończenie minionego roku obie pani - znana wokalistka i jej matka Wanda pojawiły się w "Halo, Tu Polsat". Rozdekoltowana Doda pojawiła się z mamą w TV. Pani Wanda to klasa sama w sobie.
W czasie rozmowy podjęto temat rachunków za prąd. Pani Wanda poskarżyła się, że firma energetyczna przez kilka miesięcy nie wysłała jej rachunków, a pod koniec roku wysłała jeden rachunek opiewający na astronomiczną kwotę 24 tys. złotych.
Z uwagi na nieterminowe przysłanie faktury po okresie pół roku zostałam wpędzona w ogromne koszty. (...) Miałam dwa piece: gazowy od 10 lat i popularny "kopciuch" na węgiel, ale ponieważ była akcja "Czyste powietrze", zlikwidowałam "kopciucha", a na jego miejsce zainstalowałam piec elektryczny. Ponieważ mam fotowoltaikę, (...) która w okresie letnim produkuje mi bardzo dużo energii, postanowiłam nadprodukcję tej energii wykorzystać w okresie zimowym.

Pani Wanda wyznała, że wcześniej faktury były wysyłane co dwa miesiące, ale teraz przyszły dopiero po 6 miesiącach.
Na koniec szóstego miesiąca faktura wreszcie przyszła i okazało się, że dosyć, że zużywam całą nadprodukcję z fotowoltaiki, to jeszcze muszę zapłacić ogromną kwotę. (...) Gdyby to przyszło po dwóch miesiącach, miałabym możliwość zareagowania, wyłączenie pieca elektrycznego i przejścia na piec gazowy. A tej możliwości nie miałam.
Wideo z wypowiedzią Pani Wandy zostało udostępnione przez posłankę PiS Joannę Lichocką na Facebooku.
Źródło: https://www.facebook.com/JoannaLichocka
Firma energetyczna reaguje na zarzuty
Firma energetyczna Energa postanowiła wydać komunikat w tej sprawie. Wypowiedziała się Katarzyna Dziadul z firmy Energa w rozmowie z portalem Eska.pl.
W opisywanej sprawie zapadł wyrok oddalający powództwo. Wyrok nie jest prawomocny. We wskazanym okresie (przełom 2022 i 2023 roku) klienci będący prosumentami otrzymywali swoje faktury z opóźnieniem. Wynikało to z konieczności dostosowania systemu rozliczeń do zmian legislacyjnych.
Katarzyna Dziadul wyznała także, że o przerwach w fakturowaniu spółka informowała klientów w komunikatach na stronie internetowej oraz, że firma dokłada starań, żeby takich sytuacji było jak najmniej.