Program "Nasz Nowy Dom", choć cieszył się sporą popularnością, ostatnio wzbudza mieszane uczucia. W blasku kamer Polsat na czele z Elżbietą Romanowską zaprezentował widzom rodzinę, której wyremontował dom, a widzowie podsumowali, że program stał się festiwalem cwaniactwa i roszczeniowości.
Widzowie "NND" oburzeni
Ostatni odcinek programu "Nasz Nowy Dom", który prowadzi Elżbieta Romanowska, wywołał lawinę komentarzy, a w ogniu krytyki znalazła się rodzina z Ostrołęki. Żaden z dorosłych jej członków nie ma pracy. Jeden z internautów podsumował ich na profilu "NND" na portalu Facebook:
Babcia ma 58/ 59 lat i nie pracuje, tylko jest na zapomodze. Z astmą nie da rady upilnować wnuka, ale na rowerze szaleje jak nastolatka. Matka nie pracuje, bo musiałaby dojeżdżać do pracy. Ojciec wszystko by zrobił, ale nie może, bo jest po operacji ręki, której nie może do końca wyprostować. Pracuje dorywczo dzień lub dwa, bo trzeciego to już ręka boli.

Internetowi detektywi w czeluściach internetu odnaleźli też profil pani Karoliny, który wzbudził, delikatnie ujmując, mieszane uczucia. Na swoim facebookowym profilu pani domu, który został wyremontowany, zamieściła dość "błyskotliwy" opis swojego miejsca pracy:
Szlachta baluje, plebs haruje.

Kontrowersje wokół programu "Nasz Nowy Dom"
Wśród oburzonych fanów programu "Nasz Nowy Dom" nie brakuje spekulacji, że produkcja coraz bardziej skłania się ku promocji cwaniactwa, roszczeniowości i totalnego lenistwa.
Żyją z zasiłków i 800+. To jest dramat. Pieniądze za darmo, to się pracować nie chce. Ludzie na dwa, trzy etaty robią, żeby się utrzymać i zapewnić dzieciom godne warunki życia, a takim tylko plażę zrobić, wypoczynek na świeżym powietrzu i będzie kawka, papierosek i wypoczynek...
Internauci zasugerowali nawet, że w kolejnym odcinku woleliby zobaczyć remont domów zniszczonych przez powódź, niż kolejny przykład patologii.
Przyjedźcie do Kłodzka, Stronia Śląskiego, Lądka Zdrój i okolic, wybierzcie rodziny naprawdę potrzebujące i wtedy się promujcie, jak Wam się uda odtworzyć to, co Ci ludzie stracili w czasie powodzi.