Mateusz Banasiuk, popularny aktor, który znany jest ze swojej sympatii do polskiego wybrzeża, niedawno podzielił się z fanami paragonem znad morza. Podczas krótkiego wypadu do Sopotu, Banasiuk postanowił zatrzymać się w jednym z plażowych barów na chwilę relaksu. Zamówił dwa napoje i zapłacił 52 złote.
Mateusz Banasiuk pokazał paragon z Sopotu
Znany aktor wybrał się do jednej z sopockich knajpek i zamówił kawę oraz napój z bąbelkami. Za całość zapłacił 52 zł, co wprawiło go w osłupienie.
Mateusz Banasiuk całą sytuację skomentował:
Witamy na plaży w Sopocie.
W sieci szybko pojawiły się komentarze internautów, którzy podzielali zaskoczenie aktora.
To są jakieś żarty!
Ceny jak w zagranicznych kurortach.
Nad polskim morzem coraz trudniej o tani wypoczynek.
Nie jest to jednak pierwsza sytuacja tego typu w tym sezonie. W ostatnich miesiącach wielu turystów skarżyło się na rosnące ceny nad Bałtykiem, a tak zwane "paragony grozy" stały się wręcz symbolem wakacji nad polskim morzem. Ceny za jedzenie i napoje w popularnych miejscowościach takich jak Sopot, Gdynia czy Mielno co roku wywołują poruszenie w mediach społecznościowych.
Nad polskim morzem jest coraz drożej
Specjaliści zwracają uwagę, że rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej nad Bałtykiem, a także krótki, intensywny sezon turystyczny, sprawiają, że ceny w takich miejscach muszą być wyższe. W trudnych warunkach klimatycznych, jakie panują nad polskim morzem, właściciele nadmorskich obiektów zmuszeni są podnosić ceny, aby przetrwać cały rok, mimo że sezon trwa zaledwie dwa miesiące.
Choć wielu turystów narzeka na ceny, liczba odwiedzających polskie wybrzeże nie maleje. Wydaje się, że urok Bałtyku wciąż przyciąga turystów, choć koszty takiego wypoczynku często pozostawiają nieprzyjemne wrażenie, podobnie jak w przypadku aktora Mateusza Banasiuka.