Na jaw wyszły informacje na temat zaskakującej przeszłości Dagmary Kaźmierskiej i wydawało się, że to już definitywnie zakończyło jej karierę w mediach. A jednak nic bardziej mylnego. Gwiazda już wraca na antenę i dalej będzie grała w serialu "Lombard. Życie pod zastaw".
Afera wokół "kariery" Dagmary Kaźmierskiej
Dagmara Kaźmierska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych celebrytek w Polsce. Gwiazda była na absolutnym topie, ale nagle wyszła na jaw afera związana z jej mroczną przyszłością. Okazało się bowiem, że Kaźmierska była właścicielką "przybytku", w którym dochodziło do iście dantejskich scen.
Na jaw wyszła prawdziwa przeszłość Dagmary Kaźmierskiej. Ujawniono sądowe akta. Artystka szybko odniosła się do całej sprawy w bardzo znamiennych słowach. Dagmara Kaźmierska o swoim "specyficznym interesie". To "otwarte miejsce" i "przychodziły tam tysiące osób".
Tuż po tym, jak wypłynęły informacje o karierze Kaźmierskiej, stacje, w których gwiazda występowała, nagle się od niej odcięły i wydawało się, że to już koniec jej kariery w mediach. A jednak nic bardziej mylnego.

Dagmara Kaźmierska wraca na antenę
Okazuje się, że nie wszyscy odcięli się od Dagmary Kaźmierskiej. Gwiazda poinformowała na swoim Instagramie, że już niebawem można ją oglądać na antenie telewizji Puls w serialu "Lombard. Życie pod zastaw".
Jedyni, którzy mnie nie wymazali.
Warto również zauważyć, że celebrytkę nadal śledzi na Instagramie 1,1 mln followersów, co także jest dla niej dobrym sposobem na zarobek.
Niektórzy zastanawiają się też nad tym, czy afera związana z jej działalnością doprowadziła do zmiany niepokornej celebrytki. Jak jednak zauważył portal voxfm.pl, Kaźmierska swego czasu wyjaśniła na Instagramie, że jest taka sama, jak wcześniej.
Proszę nie mieć nadziei. Kaźmierska jest nadal taka, jaka była. Dla jednych swojska pani Dagmarka, dla drugich bydlak, dla trzecich jeszcze co inne. Nic się tu nie zmieniło.
Dom Dagmary Kaźmierskiej jest naprawdę wspaniały.