Dagmara Kaźmierska długo nie chciała wypowiadać się publicznie na temat afery, która przetoczyła się, przez polskie media. Celebrytka w końcu powiedziała szczerze, jak funkcjonował jej biznes. Wydała oświadczenie, które ma zamknąć usta wszystkim.
Dagmara Kaźmierska wydała oświadczenie
Dagmara Kaźmierska przez lata żyła na świeczniku. Zyskała ogromną popularność dzięki udziałowi w "Królowych życia". Fani programu pokochali jej przebojowość i charyzmę. Nawet gdy show zniknęło z anteny, ona nadal mogła liczyć na atencję. Jej instagramowe konto śledzi aż 1,2 miliona osób.
Nie jest tajemnicą, że Daga siedziała w więzieniu, ale jakoś jej kontrowersyjne dzieje przeszły do porządku dziennego. Gdy na jaw wyszła prawdziwa przeszłość Dagmary Kaźmierskiej i ujawniono sądowe akta, celebrytka zaszyła się w Egipcie i unikała komentowania sprawy. Dopiero gdy emocje opadły postanowiła wydać oświadczenie i przedstawić swój punkt widzenia.

Dagmara Kaźmierska o swoim interesie
Na Tik Toku Dagmara Kaźmierska opublikowała filmik, w którym odparła wiele zarzutów. Celebrytka nigdy nie zaprzeczała, że prowadziła klub nocny, ale z całą stanowczością zaprzecza, jakoby miało w nich dochodzić do aktów przemocy wobec pracownic:
Musicie mieć też tego świadomość. Interes, który prowadziłam, jest specyficznym interesem i nie można by było tam takich rzeczy robić, ponieważ to było miejsce otwarte. Przychodziły tam tysiące ludzi i nigdy nie wiadomo, kto przychodził. Przychodzili po cywilnemu policjanci, różne osoby, i gdyby działy się tam bardzo złe rzeczy, to, kochane, interes by nie przetrwał tygodnia.
Celebrytka podkreśla w swojej publikacji, że nie jest złym człowiekiem. Na pewno nie takim, jak przedstawiono ją w głośnej publikacji redakcji Goniec.pl:
Naprawdę chciałam wam powiedzieć, że nie jestem, ani nigdy nie byłam zwyrodnialcem, tak jak to teraz gdzieś tam wszystko jest przedstawione. Miałam działalność, ostatni raz wam mówię tu na TikToku, zarabiałam, nie gnębiłam – to są dwie różne rzeczy. Człowiek zeznać może wszystko i różne pobudki nim kierują, bo papier przyjmie wszystko.
Mimo tłumaczeń i zapewnień Dagmary wiele wskazuje na to, że jej powrót do świata show-biznesu nie jest możliwy.