Martyna Kupczyk ma własny sklep. Tak dorabia do pensji "Nasz Nowy Dom"

Martyna Kupczyk ma własny sklep. Tak dorabia do pensji "Nasz Nowy Dom"

Martyna Kupczyk ma własny sklep. Tak dorabia do pensji "Nasz Nowy Dom"

instagram.com/martyna_kupczyk/

Martyna Kupczyk nie chce pracować jedynie na planie "Naszego Nowego Domu", więc otworzyła swój wyjątkowy sklep. Oferuje w nim wyposażenie wnętrz vintage z drugiej ręki. Asortyment ma klimat i jest jedyny w swoim rodzaju, ale by go nabyć, trzeba mieć głębokie kieszenie pełne pieniędzy.

Reklama

Martyna Kupczyk ma własny sklep

Martyna Kupczyk stała się rozpoznawalna dzięki programowi "Nasz Nowy Dom", w którym jest architektką i odpowiada za wizualizację przestrzeni i nadzór prac. Jednak jak wiele osób, tak i ona nie chce utrzymywać się wyłącznie z jednego źródła dochodu, zwłaszcza że praca w telewizji nigdy nie jest pewna i stała.

Jak wiele innych celebrytek, tak i ona otworzyła swój sklep. Jednak kiedy gwiazdy sprzedają w swoich ubrania, ona zdecydowała się pójść za głosem serca i stworzyła, coś, co jest jej bardzo bliskie, czyli artykuły do wyposażenia wnętrz. Jednak nie jest to byle jaki asortyment.

Reklama

Architektka sprzedaje w nim rzeczy vintage, czyli antyczne dodatki z drugiej ręki. Dzięki temu nieużywane już sprzęty i meble otrzymują drugie życie. Z racji specyfiki sprzedawanego asortymentu, zakupy można zrobić jedynie stacjonarnie w Warszawie.

InstagramVintage.House @vintage.house.vintage
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @vintage.house.vintage w serwisie Instagram

Asortyment oferowany w sklepie Martyny Kupczyk

Architektka w swoim sklepie zgromadziła same perełki. Można nabyć nie tylko lampy, obrazy i krzesła, ale też stoliki ławy, filiżanki czy też dywany. Jednak jeśli chcemy kupić coś z asortymentu sklepu architektki, musimy głębiej sięgnąć do kieszeni. Wszystko przez wysokie ceny, gdyż np. lampa kosztuje 1200 złotych a stolik RTV z lat 60. 650 złotych. Przypominamy, te rzeczy są antyczne i miały już jednego właściciela.

Reklama

Jak wiele popularnych osób, tak i ona nie zdołałaby sama prowadzić sklep, pracować na planie programu "Nasz Nowy Dom" i mieć, choć odrobinę wolnego czasu dla siebie. Z tego względu Martyna Kupczyk zaprosiła do współpracy swoją siostrę — Gabrielę, aby wspólnie mogły rozwijać rodzinny biznes.

Źródło: instagram.com/vintage.house.vintage/
Reklama
Reklama