Finał Eurowizji odbył się już kilka tygodni temu, ale nadal nie milkną echa tego, co tam się wydarzyło. Najwięcej kontrowersji wzbudził występ reprezentantki Irlandii, która zaprezentowała się w iście diabelskiej odsłonie. To, w którą stronę zmierza obecnie Eurowizja, nie podoba się braciom Golec, którzy w wywiadzie nie kryli negatywnych słów pod adresem konkursu.
Bracia Golec krytykują konkurs Eurowizji
Eurowizja już za nami, ale emocje nadal pozostały. Nie da się ukryć, że niektóre występy sprawiły, że fani złapali się za głowę. Chyba najwięcej zaskoczenia wzbudził występ reprezentantki Irlandii. Eurowizja 2024: widzowie skonsternowani występem Irlandii. Show pozostawił niezatarte wrażenie.
Do sprawy konkursowych wykonów postanowili odnieść się bracia Golec, którzy wielokrotnie wskazywani byli jako potencjalni kandydaci do reprezentowania Polski w konkursie. Wokaliści w rozmowie z portalem Plotek nie kryli wzburzenia.
Wiele rzeczy jest niepokojących, jeśli chodzi o ten konkurs. Nie jest mega zaszczytem jechać na Eurowizję, biorąc pod uwagę to, co się dzieje. Trzeba to powiedzieć wyraźnie - to jest objaw nędzy, rozpaczy i upadku moralnego, w sztuce i kulturze. Mi by było wstyd występować pośród takich artystów, którzy tam są.
AKPA
Paweł Golec: Moja córka zamykała oczy
Bracia byli zgodni co do tego, że organizacja konkursu zmierza w bardzo złym kierunku.
To jest demoralizacja, ktoś daje temu przyzwolenie i ktoś jeszcze za to płaci. Jeśli my Polacy za to płacimy, jako współtworzący ten konkurs, to jest to chore. Może trzeba się wymiksować, bo to nic nie wnosi na polskim rynku muzycznym. Moja córeczka się bała (...) Zamykała oczy.
Muzycy zasugerowali, że Polska powinna wycofać się z udziału w tym konkursie, bo niczego wartościowego ten konkurs nie wnosi.
Warto zauważyć, że ostatnio Golcowie zabłysnęli znamienną wypowiedzią na temat sytuacji koni w Morskim Oku, a internauci zareagowali memami. Zebraliśmy je poniżej.