Quantcast

Dorota ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" skomentowała finał! Czy żałuje rozstania z Piotrem i czy do siebie wrócą?

Dorota ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" skomentowała finał! Czy żałuje rozstania z Piotrem i czy do siebie wrócą?

Dorota ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" skomentowała finał! Czy żałuje rozstania z Piotrem i czy do siebie wrócą?

Instagram.com/piotrstagram/Facebook.com/slubodpierwszegowejrzeniaTVN

Dorota Michalak z siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerwała milczenie i skomentowała finał na Instagramie. Czy żałuje rozstania z programowym mężem Piotrem Sadowskim i czy istnieje szansa, że do siebie wrócą? Sprawdź!

Reklama

Dorota i Piotr ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" - czy są razem?

Dorota Michalak to bohaterka ostatniej siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W programie 29-latka poślubiła 34-letniego Piotra Sadowskiego!

Ślub od pierwszego wejrzenia 7, Piotr i Dorota Instagram.com/slubodpierwszegowejrzeniatvn

Na początku (czyli na swoim ślubie) wydawali się sobą zafascynowani - on przyrównywał ją do wiosny, która zagościła w jego życiu, a jej podobało się to, że poprosił gości weselnych o karmę dla psów zamiast prezentów. Potem było między nimi gorzej i dochodziło do nieporozumień, jednak w trakcie finałowego uroczystego spotkania z ekspertami oboje zadeklarowali, że chcą pozostać w małżeństwie.

Jednak miesiąc później, gdy odwiedziły ich kamery, Piotr zerwał z Dorotą, bo nie zakochała się w nim! Ona uważała, że chce poznawać się powoli i randkować z mężem, on uznał, że jeśli do tej pory nie pojawiły się między nimi "iskierki", to już się nie pojawią.

Podczas napisów końcowych lektor ogłosił, że między Dorotą i Piotrem być może jeszcze nie wszystko skończone i być może dadzą sobie jeszcze jedną szansę.

Jednak po finale Piotr wydał na Instagramie oświadczenie, w którym napisał, że nie jest z Dorotą.

Skoro oficjalny finał programu jest już za nami, najwyższa pora wyjaśnić parę spraw. Tak, jesteśmy razem na zdjęciach, nie spłonęły. Tak, uśmiechaliśmy się w swoim towarzystwie i nikt nikogo nie zaszczuł. Tak, było to nieprawdopodobnie emocjonalne, choć jednocześnie niezwykle trudne doświadczenie. Dla porównania samopoczucia: zdjęcie nr 2 to my bez kamer, zdjęcie nr 3 my z kamerami. Być może byliśmy parą, której najtrudniej się było przy nich odnaleźć i oczywiście, można wytykać nam konieczność liczenia się z ich obecnością zgłaszając się do programu, ale plan zdjęciowy w domu to nie jest coś, co przeżywa się jak robienie sałatki co sobotę. Tak samo, jak małżeństwo i reakcja na obcą osobę, z którą ma się w ciągu kilku tygodni stworzyć związek na dobre i na złe nie jest czymś, co można zaplanować na sucho. Dlatego sceny z naszym udziałem wyglądały potem tak, a nie inaczej. I tak jak niczemu nie jest winna ekipa, która po prostu robi w tym czasie swoją pracę (...), tak doszukiwanie się w nas złych chęci wobec siebie nawzajem, parcia na sławę, chorób psychicznych czy innych wynaturzeń jest może naturalne z perspektywy widza programu, który ma odczuwać (najlepiej skrajne) emocje, ale jednocześnie niedorzeczne z naszej - osób, które przeżyły ze sobą cały miesiąc, z którego zobaczyliście 3 godziny. Fajnie, że ogromna większość widzów to rozumie i po prostu cieszy się oglądaniem formatu, reszcie polecam więcej dystansu do tego, co widzicie. To tylko dokument, nie walka na śmierć i życie. Przecież to nie Wasz pierwszy sezon :)

W rozmowie z portalem "Co za tydzień" przyznał, że po finale spotykali się z Dorotą przez jakiś czas, ale ostatecznie rozstali się. 

Dorota ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" skomentowała finał!

Dorota milczała po finale programu, jednak w końcu przerwała milczenie i w środę 25 maja wieczorem zabrała głos! Na Instagramie skomentowała finał "Ślubu od pierwszego wejrzenia".

Początkowo Dorota chciała napisać obszerny post, w którym wyjaśni swoje zachowanie, ale zrezygnowała z tego! Zapewniła, że chciała, by jej małżeństwo z Piotrem się udało.

Cześć! Planowałam napisać post, w którym tłumaczę Wam, jak pewne rzeczy wyglądają z mojego punktu widzenia. Dziś w nocy zrozumiałam, że chcę odpuścić, bo to czasem najlepsze, co można dla siebie zrobić. Idąc do programu nie zakładałam w żadnym momencie, że to małżeństwo się nie uda. Z tego powodu bardzo trudno było przyznać się przed sobą, że nie wychodzi.

Dorota wyznała, że nie żałuje rozstania z Piotrem, a decyzja o rozstaniu była właściwa. Podała też dokładną datę, kiedy rozstała się z mężem - grudzień 2021 rok.

Dziś uważam, że decyzja o definitywnym rozstaniu z mężem, którą podjęliśmy w grudniu była dla nas tą najlepszą. Nie traktuję tego, jak porażkę, ale jak doświadczenie, które mnie rozwinęło. Nie tę, którą poznaliście w programie, ale tę którą jestem w rzeczywistości. Dziękuję za każde miłe słowo, czułam bardzo mocno to, jak mnie wspieracie, bo hejt, jaki dotyka mnie, Piotra, czy innych uczestników jest czymś, na co żadne z nas nie zasłużyło. Mam upragnioną skarpetkę. Jestem już wolnym skrzatem! #teamharrypotter

Zobacz, jak Dorota i Piotr wyglądali w "Ślubie od pierwszego wejrzenia"! Żałujesz, że się rozstali?

Dorota ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" skomentowała finał! Czy żałuje rozstania z Piotrem i czy do siebie wrócą? Zobacz galerię!
Źródło: Instagram.com/piotrstagram
Reklama
Reklama