Reklama
Mój andrzejkowy makijaż - wyniki konkursu
Środa, 7 grudnia 2011
Mój andrzejkowy makijaż - wyniki konkursu
5/10
Andrzejki
Politerka Przygotowałam na Andrzejki odważny makijaż w kolorze nadziei, czyli pięknej zieleni. Tradycyjnie zaczynam od podkładu. Wcieram raz dwa i gotowe. Następnie osypuję buzię lekkim pudrem. Nie nakładam go zbyt dużo, by uniknąć nieestetycznego efektu maski. Ponieważ moja cera raczej nie ma niedoskonałości – rezygnuję z ciężkim kosmetyków i korektora. Na całą ruchomą część powiek nakładam cień w kremie w intensywnej zieleni. Efekt jest doskonały. Podoba się nawet mojej konserwatywnej mamie, dla której błyszczyk do szkoły zwykle był już przesadą Zielony cień wyciągam ku skroni. Ciemnym brązowym cieniem zaznaczam zewnętrzny kącik oka - nadając tym samym ostry kształt. W kącikach oczu czarnym eyelinerem maluję drobne kropeczki – muszą być symetryczne! Czarnym eyelinerem w żelu obrysowuję dokładnie oba oczy. Linie są cieniutkie – takie lubię najbardziej. Doklejam sztuczne rzęsy (oczywiście czarne). Maluję precyzyjnie rzęsy czarnym tuszem. Na usta nakładam tylko trochę balsamu – nie chcę wyglądać karykaturalnie, dlatego akcent postawiłam na wyraziste oko. Z tak intensywnym makijażem zabawa jest gwarantowana!Reklama
Dziękujemy wszystkim mistrzyniom makijażu za tak liczny udział w konkursie. Wybór (niestety, tylko) dziesięciorga szczęśliwych zwycięzców nie był prosty.
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: Mój andrzejkowy makijaż - wyniki konkursu