Reklama
Mój andrzejkowy makijaż - wyniki konkursu
Środa, 7 grudnia 2011
Mój andrzejkowy makijaż - wyniki konkursu
6/10
Andrzejki
Ksawerunia 1. Najpierw starannie myję buzię moim ulubionym bardzo delikatnym płynem micelarnym. 2. Czekam kwadrans i wklepuję delikatny krem ochronny z filtrami. Trzeba pamiętać, że jesienią i zimą cera narażona jest na szkodliwe działanie promieni słonecznych oraz nieprzyjemny mróz i wiatr w drodze na imprezę andrzejkową. Klimatyzacja ma także niekorzystny wpływ na buzię. 3. Po kilku minutach na buzię nakładam podkład (także z filtrami UV). Oczywiście wybieram podkład bardziej kryjący niż ten, który stosuję latem. 4. Nakładam korektor (zielony na zaczerwienienia), a żółty na sińce pod oczami. Korektor, który ma barwę podkładu wklepuję w zagięcia nosa. 5. Pudruję twarz sypkim pudrem brązującym przy pomocy dużego pędzla z naturalnego włosia. 6. Nakładam bazę na powieki, która zintensyfikuje kolor cieni. 7. Jasnoróżowy cień w kremie nakładam na ruchomą część górnej powieki. Pomagam sobie specjalnym pędzelkiem dołączonym do opakowania. 8. Szmaragdowym cieniem rysuję kreskę pod linią dolnych rzęs. 9. Po wewnętrznej stronie dolnej powieki rysuję białą kredką kreskę. 10. Najpierw tuszuję górne rzęsy – na początku od wierzchu, a potem od spodu. Później dolne rzęsy pionowym ruchem. 11. Na usta nakładam połyskujący błyszczyk, który na pewno przyciągnie spojrzenia płci męskiej. A co tam…raz się żyje! 12. Spoglądam w lustro – efekt jest niesamowity. Makijaż zajął mi pół godziny, a ja prawie nie mogę siebie poznać. Nigdy nie zdecydowałabym się na tak mocny makijaż do pracy, ale na Andrzejki – czemu nie? 13. Spryskuję się perfumami i wychodzę. Ciekawe, czy poznam dzisiaj imię swojego przyszłego męża:)Reklama
Dziękujemy wszystkim mistrzyniom makijażu za tak liczny udział w konkursie. Wybór (niestety, tylko) dziesięciorga szczęśliwych zwycięzców nie był prosty.
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: Mój andrzejkowy makijaż - wyniki konkursu