Kolekcja Urban Jungle Jeremy Scott dla adidas Originals

Wtorek, 13 grudnia 2011 | Moda
Oceń:
4 / 15 głosów

Nadchodząca jesień zapowiada się bardzo kolorowo i odjechanie za sprawą Jeremiego Scott’a, który kontynuuje bardzo udaną współpracę z marką adidas Originals. Projektant w najnowszej kolekcji ubrań i butów zaprezentował swoją wizję street’owej mody inspirowanej dżunglą i militariami. Efekt jest piorunujący zwłaszcza, że większość ubrań to unisex’y, czyli te same modele odzieży zostały zaprojektowane z myślą o chłopakach i dziewczynach. To się nazywa równouprawnienie!

Kolekcja ubrań adidas Originals jesień-zima 2011, autorstwa genialnego projektanta
i modowego wizjonera Jeremiego Scotta to kwintesencja wyczesanego i kolorowego stylu ulicy. Pełno w niej zwierzęcej drapieżności rodem z dżungli i surowego designu inspirowanego militariami. Wszystkie projekty ubrań i butów mają swój niepowtarzalny styl i doskonale wpisują się w miejski charakter marki adidas Originals.

Doskonałym przykładem dzikiego stylu jest tiger jacket, czyli przedłużona kurtka, fasonem przypominająca smoking, w odjechanym tygrysim kolor i looku. Dodatkowym elementem ubioru jest kaptur ozdobiony kocimi uszami. Kurtka stanowi świetne uzupełnienie miejskiego stylu każdego faceta i dziewczyny lubiącej wyczesany streetwear. To oczywiście nie jedyna propozycja z serii urban jungle. Jeremy Scott zainspirowany krajobrazami subsaharyjskiej Afryki, zaprojektował spodnie i bluzę w kocie cętki, z charakterystycznymi trzema śladami po naprawdę ostrych lamparcich pazurach.

W nowej kolekcji Jeremiego Scotta nie brakuje mocnych akcentów i bojowego looku. Stąd też seria ubrań inspirowanych militariami. Zdecydowanym hitem tegorocznej ulicy będzie klasyczna kurtka Fringe Bomber w charakterystycznych wojskowych barwach, ozdobiona funkowymi frędzlami. Dostępna jest także w wydaniu bardziej kobiecym: jednokolorowym i dopasowanym. W jesiennej kolekcji znajdziemy również szereg bluz, spodni i T-shirtów z wojskowymi motywami. Kamuflażowe barwy zostały zestawione z kontrastowymi detalami: cekinami, marszczeniami i frędzlami.

Należy też wspomnieć o mega designerskiej kolekcji butów. W tym sezonie na topie będą już nie tylko uskrzydone baleriny, ale także cudne buty, które zmiast tradycyjnego języka mają misia pandę. Perełką w kolekcji są buty, które swój drapieżny look zawdzieczają kocim motywom oraz kościom przymocowanym do sznurówek.

Jak Wam się podobają pomysły Jeremiego Scotta?

Obejrzyj także