Dorota Rabczewska poinformowała o śmierci swojego ukochanego psa Foxy'ego. Artystka pożegnała czworonoga, który nie przeżył gwałtownego zapalenia płuc i ostrej niewydolności oddechowej. Od poniedziałku piosenkarka walczyła o życie pupila. Mimo starań lekarzy jego serce nie wytrzymało obciążenia związanego z chorobą. Wokalistka opublikowała na Instagramie osobiste pożegnanie.
- Pies Foxy odszedł tuż po ukończeniu trzech lat
- Foxy zmagał się z ciężkim zapaleniem płuc i ostrą niewydolnością oddechową
- Bezpośrednią przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca po obciążeniu chorobą
- Wokalistka do samego końca walczyła o życie pupila w klinice weterynaryjnej
Wpis Dody po śmierci psa. Artystka pożegnała przyjaciela w mediach społecznościowych
Dorota Rabczewska opublikowała w relacji na Instagramie krótkie pożegnanie. Przez ostatnie dni artystka dzieliła się z fanami informacjami o walce o powrót zwierzęcia do sił. Niestety, mimo starań lekarzy oraz samej gwiazdy, organizm czworonoga nie zdołał pokonać choroby.
Doda opiekowała się w swoim domu dwoma psami rasy chihuahua, Foxym i Wolfiem. Więź łącząca artystkę z jej pupilami była dobrze znana obserwatorom, którzy śledzili losy zwierząt w mediach społecznościowych. Piosenkarka wielokrotnie angażowała się w pomoc czworonogom, a niedawno Doda pojawiła się pod gmachem resortu rolnictwa, by protestować przeciwko przepisom dotyczącym kojców. Tym razem przyszło jej jednak zmierzyć się z osobistą tragedią.
Gwiazda pożegnała swojego pupila słowami pełnymi żalu, dając wyraz pustce, jaką po sobie zostawił:
Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich trzecich urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni… Dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce. - Doda
archiwalne zdjęcie / Fot.instagram.com/dodaqueen
Przebieg choroby Foxy'ego. Nagłe zapalenie płuc i bezradność lekarzy
Dramat rozpoczął się niespodziewanie na początku tygodnia. Choroba Foxy'ego zaczęła się nagle od wymiotów i ogólnego osłabienia organizmu. Stan pieska szybko się pogarszał. Badania wykazały ciężkie zapalenie płuc oraz ostrą niewydolność oddechową.
W poniedziałek artystka opublikowała w sieci nagranie, w którym poinformowała o problemach zdrowotnych czworonoga. Już wtedy sytuacja wyglądała poważnie:
Jutro miałam nagrywać spot na sylwestra. Nie wiem, czy dam radę, bo Foxy się naprawdę fatalnie czuje i to nie jest od serca, tylko ma bardzo ostrą niewydolność płuc. Nie wiem od czego, nie mam pojęcia. - Doda
Specjaliści nie byli w stanie wskazać, dlaczego kondycja zwierzęcia tak gwałtownie się załamała. Dzień później Rabczewska zrelacjonowała kolejne trudne chwile ze szpitala:
Foxy przeżył noc, ale niestety nie reaguje na leki i sytuacja jest bez zmian. Jego całe płuca są zajęte, obrzęk jest bardzo poważny, nie jest w stanie oddychać. Nie ma chorego serca, nie ma chorego niczego innego poza płucami. Wszyscy doktorzy zachodzą w głowę, co jest przyczyną tak nagłej niewydolności płuc. Musimy czekać. - Doda
archiwalne zdjęcie / Fot.instagram.com/dodaqueen
Walka o życie psa do samego końca. Pobyt w inkubatorze
Doda nie zamierzała się poddawać, nawet gdy rokowania stawały się coraz gorsze. Gdy w pierwszej klinice weterynaryjnej specjaliści zasugerowali eutanazję psa, wokalistka kategorycznie odmówiła. Następnie zdecydowała o przeniesieniu Foxy'ego do innej placówki, by dać mu szansę na ratunek.
W ostatnich dniach życia Foxy przebywał w klinice weterynaryjnej w inkubatorze tlenowym. Choć układ oddechowy zaczął reagować na terapię, serce psa nie wytrzymało obciążenia. Bezpośrednią przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Odszedł otoczony troską, pozostawiając swoją opiekunkę w głębokiej żałobie.