Quantcast

Światowe hity filmowe, do których zdjęcia zrobili Polacy! Poznaj wybitnych operatorów!

Światowe hity filmowe, do których zdjęcia zrobili Polacy! Poznaj wybitnych operatorów!

Światowe hity filmowe, do których zdjęcia zrobili Polacy! Poznaj wybitnych operatorów!

W ostatnich dniach znów zrobiło się głośno o polskich operatorach za sprawą nominacji do Oscara dla Dariusza Wolskiego. Z tej okazji przypominamy kilka światowych hitów, które swoją wartość artystyczną zawdzięczają właśnie polskim operatorom!

Reklama

Polscy operatorzy filmowi, którzy robią karierę w Hollywood

Polscy operatorzy od wielu lat cieszą się w Hollywood opinią jednych z najlepszych na świecie w tym fachu. Światowe hity takie jak "Pulp fiction", "Szeregowiec Ryan", "Lista Schindlera", "Helikopter w ogniu" czy "Piraci z Karaibów", łączy jedna kwestia: polscy operatorzy byli odpowiedzialni za zdjęcia.

Czekając na oscarową galę, warto sobie przypomnieć, że polscy operatorzy od wielu lat współpracują w amerykańskiej "fabryce snów" z najwybitniejszymi reżyserami. Tacy fachowcy jak: Janusz Kamiński, Sławomir Idziak, Dariusz Wolski, Andrzej Sekuła,  za swoją pracę są nagradzani prestiżowymi nagrodami i cieszą się bardzo dobrą opinią.

Filmy polskich operatorów, które stały się hitami

Dla niektórych czytelników pewnie będzie to zaskoczenie, ale polscy operatorzy bywają nazywani w Hollywood "polską mafią". Dzieje się tak z uwagi na to, jak często ich udział w produkcji, koreluje z sukcesem kasowym filmu.
Zdjęcia Janusza Kamińskiego stanowią o wielkości takich hitów jak: "Szeregowiec Ryan", "Lista Schindlera" czy "Złap mnie, jeśli potrafisz". Andrzej Sekuła został doceniony przez Quentina Tarantino, który zaprosił go do współpracy przy "Pulp Fiction" i "Wściekłych psach".
Sławomir Idziak był o krok od zdobycia Oscara za zdjęcia do filmu "Helikopter w ogniu" Ridleya Scotta. Odpowiadał za zdjęcia do filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa".
Dariusz Wolski swoje umiejętności i warsztat zaprezentował m.in. w takich filmach jak: "Marsjanin" i "Prometeusz" Ridleya Scotta, oraz w znanej serii "Piraci z Karaibów".
Który z tych hitów zrobił na Was największe wrażenie?
Sławomir Idziak był o krok od zdobycia Oscara za zdjęcia do filmu "Helikopter w ogniu" Ridleya Scotta.
Źródło: Helikopter w ogniu / materiały prasowe dystrybutora
Reklama
Reklama