Quantcast

Sławomir Świerzyński ukradł piosenkę?! Bayer Full śpiewało ją bezprawnie przez 25 lat...

Sławomir Świerzyński ukradł piosenkę?! Bayer Full śpiewało ją bezprawnie przez 25 lat...

Sławomir Świerzyński ukradł piosenkę?! Bayer Full śpiewało ją bezprawnie przez 25 lat...

AKPA

Czyżby Bayer Full ukradło piosenkę?! Sąd właśnie orzekł, że Sławomir Świerzyński "Tawernę 'Pod Pijaną Zgrają'" śpiewał bezprawnie przez 25 lat i czerpał z tego korzyści majątkowe! Co o tym sądzicie?

Reklama

Bayer Full - Sławomir Świerzyński, kradzież piosenki, Tawerna 'Pod Pijaną Zgrają'

Jakiś czas temu do sądu wpłynął pozew w sprawie praw autorskich piosenki "Tawerna 'Pod Pijaną Zgrają'", którą od 25 lat wykonywał Bayer Full! Teraz sąd orzekł, że Sławomir Świerzyński wykonywał ją bezprawnie! W rzeczywistości autorem tej piosenki jest Grzegorz Bukała, wokalista zespołu Wały Jagiellońskie. Zespół zasłynął takimi utworami jak "Monika – dziewczyna ratownika", "Córka rybaka", "Grusza a sprawa polska" czy "Wariacje na temat skrzypka Hercowicza". Lider Bayer Full próbował się bronić, że autorem utworu jest kto inny, ale nie potrafił go wskazać.

Piosenka Bukały pt. "Tawerna 'Pod Pijaną Zgrają'" zdobyła popularność na Ogólnopolskim Turystycznym Przeglądzie Piosenki Studenckiej "Bazuna", gdzie otrzymała nagrodę za hit turystyczny  1975 roku.

To pierwsza piosenka, którą w życiu napisałem. Mam do niej ogromny sentyment. Od razu została wyróżniona i trafiła pod strzechy. Ludzie śpiewali „Tawernę” przy ogniskach. Grywaliśmy ją na koncertach nie za często i na żadnej z Wałowych płyt nie została zarejestrowana, gdyż uznałem, że nie mieści się w naszych klimatach - mówił Bukała w rozmowie z Wyborcza.pl.

W 2004 roku piosenka została zgłoszona pod ochronę do Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. Autorem tekstu i muzyki był Grzegorz Bukała. Okazało się jednak, że tę samą piosenkę pod tym samym tytułem już od dłuższego czasu wykonywał zespół Bayer Full. Jednak w ich wersji autorem muzyki i tekstu był niejaki B. Marcinkowicz, a później - B. Marcinkiewicz.

W 2018 roku Bukała przez przypadek zobaczył na Facebooku swoją piosenkę, którą wykonywała disco-polowy zespół Bayer Full.

Wysłuchałem i wbiło mnie w fotel. Bo po pierwsze, w sposób istotny zmieniono linię melodyczną w zwrotce mojej piosenki. A po drugie, dowiedziałem się, że to jednak nie moja piosenka, tylko jakiejś tajemniczej postaci. Skąd mogłem wiedzieć, że Bayer Full podwędził mi piosenkę, skoro ten gatunek "sztuki" jest mi absolutnie obcy? Postanowiłem interweniować - mówił Bukała w Wyborcza.pl.

Piosenka ukazała się na dwóch wydawnictwach Bayer Full - w 1994 roku na kasecie "Krajobrazy. Piosenki Turystyczne" oraz w 1999 roku na CD albumie "Biesiada Turystyczna". W umowie licencyjnej z ZAIKS-em jako autor tego utworu widniał B. Marcinkiewicz, ale Świerzyński nie potrafił wskazać takiej osoby i nie wiedział, kim ona jest.

To dlatego Bukała pozwał lidera Bayer Full do Sądu Okręgowego w Płocku. Teraz sąd uznał, że to Grzegorz Bukała jest prawdziwym autorem "Tawerny". Bukała przedstawił w sądzie archiwalne nagranie piosenki oraz "Tom 2. zbioru piosenek turystycznych Bazuna" z 1989 roku, gdzie widnieje rzeczona piosenka z podpisem, że to właśnie Bukała jest autorem tekstu i muzyki. Sąd uznał te dowody są wystarczające i potwierdził naruszenie dóbr osobistych i praw autorskich przez lidera Bayer Full. Oznacza to, że Świerzyński wykonywał tę piosenkę bezprawnie przez 25 lat i czerpał z tego korzyści majątkowe.

Pozwany przez długi okres 25 lat przypisywał innej osobie niż powód autorstwo piosenki "Tawerna »Pod Pijaną Zgrają«" i z tego tytułu uzyskiwał korzyści materialne i niematerialne (…) Niewątpliwie czerpał zyski ze swej działalności i ze sprzedaży obu płyt, a także kaset z nagraną piosenką powoda. Ich poziomu faktycznego nie sposób ustalić, należy jednak przyjąć, że były znaczne, bowiem nie jest tajemnicą wiadomość o bardzo dobrych dochodach muzyków rozrywkowych, zwłaszcza nurtu disco polo - czytamy w uzasadnieniu wyroku sądu.

Świerzyński ma w oświadczeniu przeprosić Bukałę. Wyrok nie jest prawomocny. Jak ustalił portal Wyborcza.pl, Świerzyński już odwołał się od wyroku. Bukała musi więc jeszcze poczekać na usunięcie nagrań Świerzyńskiego i jego przeprosiny. Co o tym sądzicie? Czy te piosenki są faktycznie takie same?

Sławomir Świerzyński, 2014 rok
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama