Reklama

Justyna Steczkowska rozmnaża swoje koty! Internauci zmieszali ją z błotem

Justyna Steczkowska rozmnaża swoje koty! Internauci zmieszali ją z błotem

Justyna Steczkowska rozmnaża swoje koty! Internauci zmieszali ją z błotem

Instagram.com/justynasteczkowska/

Justyna Steczkowska wywołała w sieci ogromne poruszenie, gdy ogłosiła na Instagramie, że rozmnożyła swoje koty i szukała domu dla jednego z nich. Internauci zmieszali ją z błotem i zarzucili bezmyślność i brak wiedzy.

Reklama

Justyna Steczkowska rozmnaża swoje koty - oburzenie w sieci

Justyna Steczkowska w sobotę wywołała prawdziwą burzę na Instagramie! 48-latka wstawiła na swój profil urocze zdjęcia, na których tuli maleńkiego kotka, jednak podpis pod zdjęciami oburzył internautów. Okazało się, że wokalistka rozmnożyła swoje koty i teraz szukała domu dla jednego z nich.

Kto mnie POKOCHA? Kochani został mi ostatni kotek. Trzem pozostałym znaleźliśmy już dom i ludzi, którzy pokochali je całym sercem. To piękna mała kocica. Naprawdę urocza. Wydaje się mieć łagodny charakter. Odrobaczona. Czeka na kogoś kto ją naprawdę pokocha, dlatego nie podejmujcie decyzji pochopnie. Na pozostałych zdjęciach „mała Lady” jest z tatą Jej mama i tata są naszymi kotami. P.S. Kot będzie do odebrania w Warszawie w dogodnym dla przyszłego właściciela czasie. Jest już odchowany, więc powinien być zabrany w ciągu najbliższych dni. Jeśli ktoś jest chętny wystarczy wysłać e-mail na adres biuro@justynasteczkowska.pl, podać numer telefonu i datę odebrania. Kontakt nastąpi natychmiast po przeczytaniu e-maila :) - napisała.

Justyna Steczkowska z kotem Instagram.com/justynasteczkowska/

Reklama

Wpis Steczkowskiej wywołał lawinę komentarzy oburzonych internautów. Większość z nich była załamana bezmyślnością gwiazdy, która rozmnaża swoje koty, choć schroniska dla bezdomnych zwierząt pękają w szwach od niechcianych, porzuconych, czy chorych kotów. Większość internautów apelowała o to, by Steczkowska do edukowała się i poczytała na temat kastracji kociąt.

To my zarzynamy się po pachy, aby ratować porzucone i osierocone kocięta, aby ratować porzucone matki z kociętami, a Pani bezmyślnie sobie rozmnaża swoje prywatne koty? Jeśli Pani nie stać na kastrację kotki proszę założyć zrzutkę. Na pewno coś dołożę.

Pani Justyno, pani tan serio z tymi kotami? Może warto trochę poczytać o sterylizacji, kastracji.

Kastracja, kastracja i kastracja. Osoba z taką pozycją powinna to wiedzieć. Mało kotów bezdomnych w Polsce? Fundację już nie nadążają z ratowaniem kotów chorych, bezdomnych, niechcianych. Po co to jeszcze powiększać?

Co za bezmyślność :-((( polecam wizytę w schronisku. Tylko biedne zwierzęta cierpią ale czego się nie zrobi na ładnego zdjęcia :-((( wstyd głupota i egoizm

To domy tymczasowe, fundacje działają, szukają domów i kastrują, żeby choć trochę zmniejszyć kocią bezdomność i choroby, a pani je powiększa i radośnie się tym chwali? Szkoda słów. Wstyd.

Reklama

Dlaczego rozmnaża Pani koty??? W schronisku na Paluchu jest kilkadziesiąt takich kociąt, które czekają na domy, być może się nie doczekają, wszystko dlatego, że ludzie nie kastrują zwierząt! - pisali oburzeni.

Reklama

Steczkowska na swoje nieszczęście wdała się w dyskusję z fanami, ale tak naprawdę tymi tłumaczeniami jeszcze bardziej się pogrążyła.

ZADBAŁAM O TO, ŻEBY KOTY MIAŁY DOM ! A nie po to żeby je oddać do schroniska
JA JESTEM ODPOWIEDZIALNA ZA TO, CO POWOŁUJE DO ŻYCIA - grzmiała Steczkowska.

W jednym wpisie wokalistka powieliła nawet krążący mit, że każda kotka powinna choć raz być w ciąży.  Jest to kompletna bzdura i każdy weterynarz powie to właścicielom kotów - wystarczy tylko zapytać.

Justyna Steczkowska komentarz Instagram.com/justynasteczkowska/

Post Steczkowskiej już zniknął z sieci. Gwiazda najwyraźniej ugięła się pod ogromną krytyką internautów. Ciekawi nas jednak, czy poza skasowaniem postu, wokalistka zmieniła też swoje poglądy i kolejnych kotów nie będzie już niepotrzebnie rozmnażać. Co o tym sądzicie?

Justyna Steczkowska, komentarz koty Instagram.com/justynasteczkowska/

Ten wpis Justyny Steczkowskiej zniknął już z sieci...
Reklama
Reklama