Quantcast

Eva Minge pozuje W BIKINI! 52-latka: Czy w naszym życiowym lustrze tylko wygina się d*pa????

Eva Minge pozuje W BIKINI! 52-latka: Czy w naszym życiowym lustrze tylko wygina się d*pa????

Eva Minge pozuje W BIKINI! 52-latka: Czy w naszym życiowym lustrze tylko wygina się d*pa????

Eva Minge pochwaliła się zdjęciami w bikini! 52-latka skrytykowała chwalenie się pupą i udowodniła, że wcale nie robi tego, bo jest zazdrosna.

Reklama

Eva Minge słynie z ostrego języka i wygłaszania niepopularnych opinii. Teraz znów wbiła kił w mrowisko!

Eva Minge w bikini

Projektantka zamieściła na Instagramie zdjęcia w bikini i tym samym pochwaliła się swoją boską sylwetką! A warto przy tym dodać, że ma 52 lata! Zazwyczaj celebrytki zamieszczają takie zdjęcia, żeby zwrócić na siebie uwagę, jednak Minge miała inny cel. W ten sposób zwróciła uwagę na niezdrowy jej zdaniem kult ciała i "wszechobecnej d*py".

Reklama

Kult ciała. Temat nie dotyczy oczywiście trenerek fitness, zawodniczek sportowych itp, bo rozumiem, że w ten sposób pokazują na insta swoją ciężką pracę. Kiedyś Dorota Wellman napisała o wszechobecnej d*pie i miała racje, a jednak hejt przykrył ją wysoką falą, że zwyczajnie jest zazdrosna. Znam Dorotę i uważam, że o tak błachy temat nigdy by jej do głowy nie przyszło być zazdrosną. Aby nie zostać posadzoną o zazdrość, która mnie zżera na widok dobrego ciała, wrzucam zdjęcia moje... 52 lata kobieta - napisała.

Minge chwaliła się, że nigdy nie wykorzystała swojego ciała do tego, by zwrócić na siebie uwagę, choć nieskromnie przyznała, że miała ku temu wszelkie warunki.

Od zawsze moje ciało mogło być moim atrybutem, a jednak najchętniej noszę przyduże ciuchy, wyciągnięte bluzy i szerokie spodnie. Moje ciało jest niezłe, nie stanowi jednak o moim życiu i choć czasem wrzucę fotę jego walorów, to głównie z powodu wakacji czy innego wydarzenia, gdzie ono akurat się znajduje.

Potem zapytała, czy internautki naprawdę nie mają nic innego do zaoferowania, jak swoja własna pupa, skoro wszędzie się nią chwalą.

Reklama

Wiem, że Instagram, to społeczność, która komunikuje się przy pomocy obrazu, ale czy w naszym życiowym lustrze tylko wygina się d*pa???? Więcej nic? Żadnych walorów pracy mózgu? Żadnego kota? Placka z jabłkami? Żadnego innego człowieka? Nic??? Stoimy cały dzień przed lustrem i pstrykamy swoje poślady???

Na koniec pochyliła się nad kobietami w wieku dojrzałym, które roznegliżowanymi fotkami chcą oszukać rzeczywistość.

Reklama

Najsmutniejsza dla mnie kategoria, to panie w dojrzałym wieku, które koniecznie chcą udowodnić, że niczym nie różnimy się od nastolatek i bach na dowód fota! Różnimy się, jędrnością skóry, gęstością ciała i kilkoma innymi walorami na korzyść tych młodszych. Mamy jednak przewagę z powodu doświadczenia, wiedzy i osiągniętych szczytów dzięki, którym wiemy co jest ważne i wartościowe, bo doświadczyłyśmy. Wiedza zawsze była najmocniejszą walutą. Więc po co się ścigać w kontekście jakości d*py? Na żywo wygra ta o połowę młodsza, jeżeli komuś takie zawody są potrzebne. Rozumiem, że obrazki ciała mają przemówić do części męskiej, więc uprzedzę panie, że z mojego sporego z racji wieku doświadczenia, świat męski dzieli się na tych, którzy tylko do „trzydziestki” i tych dla, których wiek nie ma znaczenia. Nie polecam starać się o względy koneserów wiecznej młodości, bo ta przemija. Nie ganię panów i nie neguję takich wyborów, to kwestia wszak indywidualna. Coraz częściej wręcz rozumiem, bo my kobiety dojrzałe, łatwe w obsłudze nie jesteśmy - zakończyła. 

Fani chwalą postawę Minge

Wpis Minge wzbudził ogromne zainteresowanie fanów.

Zawsze piękne, wartościowe i przemyślane wpisy, uwielbiam czytać

Pięknie napisane i prawdziwe

Jak zawsze mądrze i w sedno - pisali.

Choć nie zabrakło też takich, którzy nie przeczytali opisu, a po prostu chwalili figurę 52-latki.

Ale te nogi są długie...

Jaka figura

Petarda - chwalili.

Co sądzicie o jej wpisie?

Zobaczcie, jak Minge wygląda w bikini!
Reklama
Reklama