Roześmiany budzik zamiast psychologa?

Czwartek, 11 sierpnia 2011 | Lifestyle
Oceń:
3.9 / 14 głosów

Kiedy się uśmiechamy nasz mózg wytwarza endorfiny, nie bez powodu zwane hormonami szczęścia.

Jak zapewnić sobie dawkę "wewnętrznej morfiny" co dzień?

Wystarczy kupić "roześmiany" budzik Kim Jungwoo, Ju Yongjuna, Lee Jongmoo i Kim Taehwan. Pomysłowy gadżet nie pozwoli Ci wstać z łóżka lewą nogą! Posiada czujnik uśmiechu, dzięki któremu dokładnie rozpozna Twoją minę. Będzie dzwonił tak długo, aż na Twojej twarzy nie pojawi się promienny uśmiech. Ale uwaga, nie wystarczy wymuszony pół-uśmiech. Na takie oszustwo budzik odpowie "więcej, więcej". Dopiero naprawdę zadowolona mina upewni go, że może się wyłączyć, a Ty będziesz wstawać z łóżka uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia!

Jak podoba Wam się roześmiany budzik? Dobry pomysł na radosny początek dnia? A może budzik irytowałby Was jak ciotki, które każą uśmiechać się do rodzinnych fotek?

ZOBACZ TAKŻE: "Budzik-szantażysta pożre Twoją pensję"

Podobne tematy