Newsy - Strona 2682

"Rodzice chcą mi kupić mieszkanie. A ja chcę wreszcie dojść do czegoś sama"
"Rodzice chcą mi kupić mieszkanie. A ja chcę wreszcie dojść do czegoś sama"

"Jak ja mam być samodzielna? Jak mam nauczyć się życia, skoro na każdym kroku oni chcą mnie wspierać. Dla mnie ważniejsze byłoby dobre słowo, niż ciągłe zarzucanie mnie pieniędzmi. Wiem, że są osoby, które mają żal do rodziców, że przez całe życie nic od nich nie dostały. Ja dostaję aż nadto i to odbiera mi radość ze wszystkiego. Wyprzedzają mnie z realizacją własnych marzeń, a teraz uparli się, że jeszcze kupią mi mieszkanie. Mało tego! Oni już go szukają, na własną rękę, nie pytając mnie nawet o zdanie. Naprawdę nawet psa można zagłaskać. Ja mam dość".

Czw. 19 października

"Szukam partnera. Nie mam wielkich wymagań. Ma być przystojny i musi dobrze zarabiać"
"Szukam partnera. Nie mam wielkich wymagań. Ma być przystojny i musi dobrze zarabiać"

"Ja nie wiem, co jest nie tak z dzisiejszymi mężczyznami. Kiedyś łatwo było znaleźć partnera, nie mając wielkich wymagań. Ja też ich nie mam. Chcę, tylko żeby był w miarę przystojny i zarabiał dobrze, żeby na nic nam nie brakowało. Ja oczywiście pracuję, ale to nie kobieta jest od tego, żeby utrzymywać rodzinę. Dokładać się do rachunków? Owszem. Ale to wszystko. Facet nosi portki. Ja zdecydowanie wolę sukienki. Ostatnio byłam na kilku randkach i... wszystkie był takimi niewypałami, że brak mi słów. Gdzie się podziali ci prawdziwi mężczyźni?"

Czw. 19 października

"Robert całe życie mnie okłamywał. Już bym wolała, żeby mnie zdradzał z jakąś kobietą"
"Robert całe życie mnie okłamywał. Już bym wolała, żeby mnie zdradzał z jakąś kobietą"

"Robert wzbudza ogromne zauroczenie wśród wszystkich moich koleżanek. Nie dość, że jest przystojny, bardzo rozmowny i ma w sobie duszę amanta, to jeszcze na dodatek ma w sobie tę pewność w siebie, którą kobiety uwielbiają. Żadna z moich koleżanek nie wie, jaki Robert jest naprawdę i jak bardzo mnie w życiu okłamał. Nikomu nie życzę takiego męża. Gdybym wiedziała, że Robert to taki typ, to bym wcale go nie wzięła".

Czw. 19 października

"Donald dał mi wszystko. Jego żonę wziąłem sobie sam"
"Donald dał mi wszystko. Jego żonę wziąłem sobie sam"

"Donald to naprawdę fajny kumpel. Wiecie, taki do tańca i do różańca. Naprawdę, gościu ma serce na dłonie i oddałby człowiekowi absolutnie wszystko. No, jak dawał, to wziąłem i przyznam się szczerze, że jestem mu za to wszystko wdzięczny. A żony nie chciał dać, więc wziąłem sobie sam".

Czw. 19 października

Anna Popek odpowiada internaucie, który napisał, że czeka ją praca w pośredniaku
Anna Popek odpowiada internaucie, który napisał, że czeka ją praca w pośredniaku

Anna Popek wrzuciła na swój instagramowy profil niewinne zdjęcie. Na pewno nie spodziewała się, że pod nim rozpęta się taka burza. Internauci zaczęli spekulować o utracie przez nią pracy. W końcu nie wytrzymała i jednemu z nich odpowiedziała. 

Newsy - Strona 2682

Czw. 19 października

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski od miesiąca nie prowadzili „Pytania na śniadanie”
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski od miesiąca nie prowadzili „Pytania na śniadanie”

Kurzopki ostatni raz prowadzili program "Pytanie na śniadanie" miesiąc temu! To bardzo długa przerwa. Co się z nimi dzieje i dlaczego tak rzadko widać ich w śniadaniówce? 

Newsy - Strona 2682

Czw. 19 października

Jadwiga po sześćdziesiątce zamieszkała z Radkiem, mężczyzną po czterdziestce. Syn dowiedział się o tym, gdy ją odwiedził
Jadwiga po sześćdziesiątce zamieszkała z Radkiem, mężczyzną po czterdziestce. Syn dowiedział się o tym, gdy ją odwiedził

"Jadwiga z żalem zawsze mówiła o tym, że jej jedyny syn wyjechał do Warszawy i nie ma czasu jej odwiedzać. Nawet na święta nie przyjeżdżał. Tam pracował, robił karierę. Dzwonili do siebie od czasu do czasu, ale na tym się kończyło. W końcu odwiedził rodzinne strony. Nieźle się zdziwił, kiedy zobaczył, kto mieszka z naszą kochaną Jadzią. Myślał, że będzie siedziała w samotności? To przebojowa kobieta po sześćdziesiątce. Było wiadome, że w końcu znajdzie sobie partnera".

Czw. 19 października

"Synowa urodziła i wymyśla jakieś bzdury. Każe myć ręce, zanim dotknę wnuka"
"Synowa urodziła i wymyśla jakieś bzdury. Każe myć ręce, zanim dotknę wnuka"

"Wiem, że czasy się zmieniły, a kobiety są teraz bardziej nowoczesne, ale to, co odstawia moja synowa to lekka przesada. Co ja mam jakąś zarazę? Ona każe mi myć ręce, jak przyjdę do niej do domu. Mówi, że tak trzeba przy noworodku. Śmiać mi się z tego chce, to jest jakieś chore". 

Czw. 19 października