Piłkarze po raz kolejny zawalili, ale MARINA wbija szpilę kibicom. Sugeruje, że POWINNI SIĘ WSTYDZIĆ swojej postawy

Piłkarze po raz kolejny zawalili, ale MARINA wbija szpilę kibicom. Sugeruje, że POWINNI SIĘ WSTYDZIĆ swojej postawy

Polska reprezentacja po raz kolejny nie popisała się na najważniej imprezie piłkarskiej świata. Kibice mieli nadzieję, że tym razem biało-czerwoni staną na wysokości zadania i przynajmniej wyjdą z grupy. Niestety nadzieje na to zostały rozwiane szybciej niż się tego spodziewano. Najpierw podopieczni Adama Nawałki w fatalnym stylu przegrali z Senegalem 1:2, a następnie okrutnie dali się ograć Kolumbii 0:3. Polacy wyraźnie odstawali poziomem gry od swoich rywali, choć wystawiliśmy najbardziej liczących się w świecie zawodników z Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym na czele.

Po klęsce z Kolumbią internet kipi ze złości. Obrywa się nawet partnerkom piłkarzy. Zaraz po niedzielnym meczu Anna Lewandowska zablokowała możliwość zamieszania komentarzy na swoim Instagramie. Podobnie zrobiła Marina. Ale o ile ta pierwsza wolała po prostu przemilczeć temat, to żona Szczęsnego zdecydowała się odgryźć kibicom ośmielającym się krytykować koszmarny występ reprezentacji. Po tym jak internauci urządzili Szczęsnemu prawdziwe piekło na jego profilu, Marina wstawiła krążący po sieci mem z cytatem legendarnego trenera Manchesteru United, Alexa Fergusona.

Jeśli nie stać was na wsparcie, kiedy przegrywamy, nie macie prawa wspierać nas kiedy wygrywamy – brzmiały słowa przytoczone przez Marinę.

Na wszelki wypadek uniemożliwiła kibicom napisanie riposty...

Nie popieramy hejtu i nękania partnerek piłkarzy, lecz z drugiej strony zastanawia nas, czy wypada tak stawiać sprawę, gdy reprezentacja regularnie od wielu lat nie daje swoim kibicom powodu do dumy i znów przynosi im wstyd na wielkiej imprezie? Wzbudzanie w nich poczucia winy i wymaganie bezkrytycznego wspierania w takiej sytuacji jest raczej nie na miejscu...

Źródło: www.instagram.com / @marina_official