Newsy - Strona 2567

Marta Paszkin z "Rolnik szuka żony" pokazała ciążowy brzuszek i odpowiedziała na pytanie o płeć dziecka
Marta Paszkin z "Rolnik szuka żony" pokazała ciążowy brzuszek i odpowiedziała na pytanie o płeć dziecka

W programie "Rolnik szuka żony" wiele osób odnalazło miłość swojego życia. Oprócz głębokiego uczucia zyskali też popularność. Marta Paszkin i Paweł Bodzianny doczekali się już jednego dziecka. Teraz czekają na kolejną pociechę. 

Newsy - Strona 2567

Pon. 16 października

"Marek znowu znalazł sobie kobietę na boku. Już trzy zdrady mu wybaczyłam"
"Marek znowu znalazł sobie kobietę na boku. Już trzy zdrady mu wybaczyłam"

"Marek obiecywał mi, że to już ostatni raz i teraz na pewno mnie nie zdradzi. Mówił, że bardzo tego żałuję, co się wtedy działo i bardzo mu przykro, ale za dużo wypił. Już trzy razy mu wierzyłam i za każdym razem wybaczałam. Wierzyłem, że już więcej mnie nie zdradzi. Myliłam się. Marek znowu to zrobił i znowu mówi, że bardzo żałuje. Sama nie wiem. Niby to tylko fizyczność, ale za każdym razem bardzo boli".

Pon. 16 października

Blanka Lipińska jest oburzona! "Głupota organizacyjna nie mieści mi się w głowie". Też mieliście z tym problem?
Blanka Lipińska jest oburzona! "Głupota organizacyjna nie mieści mi się w głowie". Też mieliście z tym problem?

Blanka Lipińska jest oburzona zasadami głosowania w wyborach parlamentarnych. Wszystko przez niedostateczne opisanie komisji w stosunku do ulic i dokładnych adresów wyborców. Przez to wyborcy tracili czas na stanie w złej kolejce. Według gwiazdy nad głową każdego z członków komisji powinny widnieć kartki z dokładną informacją, który obywatel powinien podjeść do odpowiedniego pracownika komisji.

Newsy - Strona 2567

Pon. 16 października

"Mam 30 lat i własną rodzinę, a nie podejmuję samodzielnych decyzji. Wszystko przez nią"
"Mam 30 lat i własną rodzinę, a nie podejmuję samodzielnych decyzji. Wszystko przez nią"

"Od trzech lat jestem mamą. Od pół roku nawet podwójną. Mieszkam z mężem i dziećmi i od bardzo dawna żyję na własny rachunek. Choć rozpoczęcie tej drogi wcale nie było łatwe. Musiałam uczyć się dosłownie wszystkiego. Błądziłam w tej nauce, jak dziecko we mgle. Ale postanowiłam sobie, że się nie poddam. Teraz mam 30 lat, a wciąż czuję się w pewien sposób ograniczana. Mam wrażenie, że praktycznie wcale nie podejmuję samodzielnych decyzji, choć mam wsparcie męża. Ale on też przed nią drży".

Pon. 16 października

"W tym roku ja również obchodzę Dzień Dziecka Utraconego. Mój aniołek odszedł zbyt wcześnie"
"W tym roku ja również obchodzę Dzień Dziecka Utraconego. Mój aniołek odszedł zbyt wcześnie"

"Gabryś urodził się maleńki jak okruszek. Mogliśmy go przytulić i trzymać w ramionach przez cały czas, gdy był na tym świecie. Przez te dwie godziny byliśmy tylko my i nasz mały synek. Mikroskopijne szczęście, które pojawiło się na chwilę, by odejść, zostawiając w naszych sercach wyrwę. Z krwawiącą duszą zerknęłam w kalendarz. 15 października już zawsze będzie moim świętem".

Nd. 15 października

Andziaks pokazała projekt kuchni w stylu glamour! Zdania podzielone "przerost formy", "przepiękna"
Andziaks pokazała projekt kuchni w stylu glamour! Zdania podzielone "przerost formy", "przepiękna"

Andziaks właśnie wykańcza swój nowy dom. Wszystko jest dopracowane w każdym szczególe. Teraz blogerka pokazała projekt kuchni, która jest utrzymana w stylu glamour! Fani nie są jednak przekonani. Jak wyszło?

Newsy - Strona 2567

Nd. 15 października

"Ślubu nie będzie, bo mam kochankę. Żeby nie stracić zaliczki na salę wpadłem na GENIALNY plan!"
"Ślubu nie będzie, bo mam kochankę. Żeby nie stracić zaliczki na salę wpadłem na GENIALNY plan!"

„Sorry, Gregory! Nie każda historia musi zakończyć się happy endem. No właśnie, nie każda, ale moja może. Bo czemu by nie! Wpadłem na genialny plan, dzięki któremu nie stracę zaliczki, którą wpłaciliśmy na salę, skoro ślubu nie będzie, a ja mam kochankę. Główka pracuje!”

Nd. 15 października

"Narzeczony uparł się na wielkie wesele. Na samą myśl o takiej imprezie robi mi się słabo!"
"Narzeczony uparł się na wielkie wesele. Na samą myśl o takiej imprezie robi mi się słabo!"

"W przyszłym roku biorę ślub. To znaczy mam nadzieję, że wezmę, bo mam ogromny problem. Mój narzeczony pochodzi z zamożnej rodziny, w której tradycją są dwudniowe wesela na kilkuset gości. Przyznam, że zimny pot oblewa mnie na samą wizję takiej imprezy. Jestem bardzo nieśmiała, łatwo się peszę, ciężko mi się odnaleźć w grupie większej niż parę osób. Rozmawiałam na ten temat ze Staszkiem już kilka razy, jednak moje argumenty do niego nie docierają. W każdej innej kwestii cudownie się dogadujemy, ale to wesele jest nie do przeskoczenia. Jakbym rozmawiała z obcym człowiekiem! Nie wiem, co mam zrobić, tym bardziej że w naszej ostatniej dyskusji na ten temat wymsknęły mu się bardzo dziwne słowa..."

Nd. 15 października