Używany fotelik samochodowy – czy kupować?

Czwartek, 14 lipca 2011 | Mama, Ciąża
Oceń:
4.2 / 13 głosów

Fotelik samochodowy dla dziecka to wydatek rzędu kilkuset złotych – to nie mało, zatem wielu rodziców decyduje się na zakup używanego fotelika poprzez aukcje internetowe, od znajomych  lub na giełdzie. Czy warto inwestować w taki fotelik dla dziecka i na co uważać, jeśli już decydujemy się na taką opcję?

Eksperci oraz producenci fotelików samochodowych dla dzieci odradzają zakup używanych fotelików. I nie robią tego tylko po to, by zarobić więcej na sprzedaży nowych fotelików. Chodzi bowiem o bezpieczeństwo dziecka.

 

 

 

 

 

Używany fotelik może stanowić zagrożenie gdyż:

- nie wiemy jak długo był użytkowany
(producenci dają gwarancję na maksymalnie 5 lat – po tym czasie uszkodzeniu może ulec plastik czy mocowania fotelika wskutek zwykłego zużycia i działania np. promieni słonecznych).

- nie znamy historii używanego fotelika
mógł brać udział w wypadku samochodowym i choć nie ma widocznych rys czy pęknięć, jego struktura mogła zostać naruszona. A jeśli tak się stało, dziecko nie będzie bezpieczne

- kupowanie fotelika poprzez aukcję internetową, nie pozwala zapoznać się dokładnie ani ze stanem fotelika ani też przymierzyć go do naszego samochodu. Zawsze zaś, przed zakupem fotelika trzeba przymierzyć stabilność mocowania w samochodzie. Dwa foteliki o podobnych parametrach i tych samych wynikach testów bezpieczeństwa, mogą różnie zachowywać się w danym samochodzie właśnie ze względu na mocowanie.

- nie mamy pewności kupując używany fotelik, czy nie był tapicerowany, a nieautoryzowana zmiana tapicerki, również może powodować obniżenie się bezpieczeństwa dziecka w foteliku.

Co zrobić jeśli nie stać nas na nowy fotelik samochodowy?

Spróbujmy znaleźć koleżankę, która ma na zbyciu niepotrzebny jej fotelik – przy kupowaniu fotelika od znajomego możemy nie tylko przymierzyć go w samochodzie, ale również dopytać o to, czy na pewno nie uległ uszkodzeniu i nie brał udziału w wypadku. Osoba znajoma, jeśli będzie nam sprzedawać fotelik sama jest matką i nie narazi bezpieczeństwa dziecka osoby sobie znajomej, zatem są znacznie mniejsze szanse na to, że ukryje prawdę, niż osoba nam obca.

Podobne tematy