Newsy - Strona 2418

Jarosław Kaczyński o Szymonie Hołowni: jego kompetencje są takie jak moje do skoku wzwyż na igrzyskach
Jarosław Kaczyński o Szymonie Hołowni: jego kompetencje są takie jak moje do skoku wzwyż na igrzyskach

Spór między psiarzami a kociarzami trwa niemal od zarania dziejów. Konflikt tych stron zyskuje jednak nowe oblicze, gdy w grę wchodzą... nowe porządki. Znany miłośnik kotów postanowił bowiem ostro skarcić młodszego entuzjastę czworonogów. O co poszło?

Śr. 10 stycznia

Przemysław Czarnek w Radiu Zet nazwał Szymona Hołownię tchórzem, a słuchaczowi odpowiedział, że jest chamem
Przemysław Czarnek w Radiu Zet nazwał Szymona Hołownię tchórzem, a słuchaczowi odpowiedział, że jest chamem

Znany Przemysław, który specjalizował się w edukacji, ale skończył prawo, wypowiedział się w sprawie osadzenia za kratami jego dwóch pobratymców. Przemo nie krył oburzenia i zdecydował się wygłosić bardzo ostre oświadczenie, a w obraził znanego Szymona, a potem jednego ze słuchaczy.

Śr. 10 stycznia

Anna Mucha opublikowała archiwalne zdjęcie z początków kariery. Trudno ją rozpoznać
Anna Mucha opublikowała archiwalne zdjęcie z początków kariery. Trudno ją rozpoznać

Anna Mucha od lat gości na telewizorach w polskich domach. To jedna z popularniejszych aktorek, która nie osiada na laurach i cały czas pracuje nad tym, aby otrzymywać angaże w coraz to nowszych projektach. Tym razem opublikowała zdjęcie z początków swojej kariery. Aż dziw bierze, że to ona! 

Newsy - Strona 2418

Śr. 10 stycznia

Dobroczynna Dorota ma złote serce! Doda znów zrobiła dobry uczynek
Dobroczynna Dorota ma złote serce! Doda znów zrobiła dobry uczynek

Doda to jedna z tych postaci polskiego show-biznesu, które zachwycają nie tylko swoim wyglądem czy talentem, ale też... dobroczynnością! Dorota Rabczewska po raz kolejny udowodniła, że jest kobietą o złotym sercu.

Newsy - Strona 2418

Śr. 10 stycznia

Jarosław Kaczyński pod aresztem na Grochowie mówił o zakapturzonych ludziach. Piotr Gliński zareagował na jego słowa
Jarosław Kaczyński pod aresztem na Grochowie mówił o zakapturzonych ludziach. Piotr Gliński zareagował na jego słowa

Znany Jarek wziął ze sobą swoich najbliższych przyjaciół i przybył pod siedzibę Aresztu Śledczego Warszawa-Grochów, gdzie wyraził swój sprzeciw wobec aresztowania wiernych towarzyszy. W pewnym momencie starszy pan, znany z zamiłowania do kotów, wygłosił oświadczenie dla mediów, a w nim wspomniał o tajemniczych ludziach w kapturach. Reakcja jego kompana już jest hitem sieci. 

Śr. 10 stycznia

Czytelniczka wpuściła bezdomnego mężczyznę do mieszkania, by się ogrzał. Okradł ją, gdy podgrzewała zupę
Czytelniczka wpuściła bezdomnego mężczyznę do mieszkania, by się ogrzał. Okradł ją, gdy podgrzewała zupę

"Tę sytuację zapamiętam do końca życia. Zawsze starałam się być uczynna i pomocna, nie przechodziłam obok krzywdy innych ludzi czy zwierząt obojętnie. Teraz mi się to odbiło czkawką. Chciałam pomóc bezdomnego. Na dworze są mrozy, więc mógł zamarznąć. Zaprosiłam go do domu, żeby się ogrzał, zjadł ciepłą zupę i wypił gorącą herbatę. Nie uwierzycie, jak mi się odwdzięczył". 

Śr. 10 stycznia

Jarek ze starszą panią za rękę. Był w wyraźnie dobrym nastroju. "Jestem stary, ale..." [Wideo]
Jarek ze starszą panią za rękę. Był w wyraźnie dobrym nastroju. "Jestem stary, ale..." [Wideo]

Do niebywałych scen doszło pod siedzibę Aresztu Śledczego Warszawa-Grochów. Jarek przyszedł razem z kolegami, protestując przeciwko temu, że dwaj jego koledzy są już po drugiej stronie krat. Sam Jarek był jednak w dobrym nastroju, gdy szedł pod rękę ze śliczną kompanką. "Jestem stary, ale..." - wyznał Jarek, a wszyscy tylko się uśmiechnęli.

Śr. 10 stycznia

"Teściowa wyceniła nasz pobyt u niej w trakcie wakacji. Za wnuki też policzyła"
"Teściowa wyceniła nasz pobyt u niej w trakcie wakacji. Za wnuki też policzyła"

"Nie mogę z tą teściową. Kompletnie nie rozumiem jej podejścia. Najpierw namawia tyle czasu, żebyśmy w ogóle przyjechali, a później odstawia taki numer. Jak bym wiedziała, że ma zamiar nas podliczyć za wakacyjny pobyt u niej, to żywiłabym się z rodziną na mieście, albo zabrała swoje ręczniki, albo w ogóle zakwaterowała gdzieś w jakimś hostelu i tylko do niej dojeżdżała. Ale ona postanowiła nas poinformować o rozliczeniu dopiero przed wyjazdem. Za wnuki też policzyła. No masakra".

Śr. 10 stycznia