Newsy - Strona 2409
Prawie 60-letnia Aneta Kręglicka może się pochwalić wyjątkową urodą. Trzeba przyznać, że wygląda ona znacznie młodziej. To dlatego wiele osób zarzuca jej korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej. Teraz zdradziła ona sekret młodzieńczego wyglądu. Z botoksem ma to niewiele wspólnego!
Czw. 14 grudnia
"Może ktoś uzna moje zachowanie za cyniczne, ale trudno. Prawda jest taka, że trzeba sobie w życiu radzić i te słowa zawsze były dla mnie najważniejsze. Wykorzystałam swojego męża i wzięłam z nim ślub ze względu na jego pieniądze. Teraz natomiast wezmę rozwód, bo wiem, że będę mogła żyć z alimentów na dziecko".
Czw. 14 grudnia
O Aldonie było głośno ze względu na jej zwiąże ze Stefanem. W "Chłopakach do wzięcia" była przez chwilę, ale zrobiła spore zamieszanie. Sfingowała ciążę, o czym jej ukochany dowiedział się po paru miesiącach. Teraz kobieta pokazała zdjęcie z dorosłą córką. Są do siebie podobne?
Czw. 14 grudnia
"Moja teściowa rządzi w naszym domu. To ona decyduje o każdym aspekcie naszego życia i całą rodziną jej się słuchamy. Przyznam się szczerze, że moja żona słucha się swojej matki, bo już taka jest, a ja natomiast słucham się teściowej, bo mam bardzo ważny powód. Niestety, teściowa ma na mnie aż takie haki, że nic kompletnie nie mogę jej odpowiedzieć. Pozostaje mi tylko się jej słuchać. No nie mam wyboru".
Czw. 14 grudnia
"Moja teściowa wywyższa się, cały czas mówi, że tyle daje od siebie wnukom, że jest najlepszą babcią. W ogóle nie widzi tego, że to moi rodzice znacznie bardziej się starają. Kupują im kosztowne prezenty i spędzają z nimi sporo czasu. W końcu nie wytrzymałam. Przy ostatnich przechwalaniach teściowej musiałam jej powiedzieć, co myślę na ten temat".
Czw. 14 grudnia
"Mam trzydzieści lat i nie stać mnie na drobnostki dla rodziców. Zarabiam najniższą krajową, a muszę płacić raty kredytu, robić opłaty, nakarmić dzieci. Z mężem nam się nie przelewa, ale jak to wytłumaczyć członkom rodziny? Wszyscy robią sobie drogie prezenty, a my mamy iść z pustymi rękami? Wstyd mi iść na wigilię do moich rodziców".
Czw. 14 grudnia
"Zawsze myślałam, że wychowanie dziecka będzie zadaniem, które będzie sprawiało mi ogromną radość i nie pomyliłam się. Naprawdę spełniam się w roli matki i uważam, że jestem w tym dobra, bo poświęcam synkowi bardzo dużo czasu i oddaje się mu bez reszty, rozwijając jego umiejętności. Niestety inne zdanie w tym temacie ma mój mąż, który uważa, że tak małe dziecko nie musi mieć aż takiej opieki".
Czw. 14 grudnia
"Bardzo ceniłam sobie pracę w biurze nieruchomości w naszym mieście, bo czułam się tam jak w domu, a szef zawsze służył dobrą radą i czułam się przy nim naprawdę bardzo dobrze. Wszystko zmieniło się jednak w czasie ostatnich wyborów, gdy przypadkiem powiedziałam, na kogo głosuję i że jestem osobą wierzącą".
Czw. 14 grudnia
„Święta za pasem, ale te nadchodzące w moim domu nie będą już wyglądały tak, jak w poprzednich latach. Są rzeczy, których po prostu nie można wybaczyć, dlatego też w tym roku nie usiądę z teściową przy wigilijnym stole. Nie po tym, co wygadywała za moimi plecami o mnie i o moim synu z pierwszego małżeństwa. Nie sądziłam, że można być tak podłym człowiekiem”.
Śr. 13 grudnia
„Otacza nas tyle smutku, jadu i nienawiści... Dla odmiany podzielę się czymś pozytywnym. Do napisania tego listu zainspirowali mnie moi rodzice, którzy zawsze, ale to dosłownie zawsze, robili tę jedną rzecz. Być może kiedyś sama założę rodzinę i jestem pewna, że wtedy będę robić to samo. Moim zdaniem każde dziecko na to zasługuje!”
Śr. 13 grudnia