Newsy - Strona 2378
Ryszard z "Chłopaków do wzięcia" nie daje o sobie zapomnieć. Co jakiś czas przypomina o swoim istnieniu, publikując nowe posty w social mediach. Co ciekawe, cały czas ma sporo fanów. Tym razem pokazał, w jakich warunkach mieszka.
Śr. 13 grudnia
"Nie wiem, co mi wtedy odbiło. Dlaczego zrobiłam ten krok. Myślę, że po prostu zaszumiało mi w głowie i znalazłam w sobie odwagę na to, by się odezwać inaczej niż zwykle. Dwa dni później musieliśmy spotkać się pracy, a ja najchętniej zostałabym w domu i schowała pod kołdrą. Żebym tylko nie musiała spojrzeć mu w oczy. Ale on zawsze mi się podobał. Dlatego z jednej strony nie żałowałam tego kontaktu, a z drugiej... miałam ochotę spalić się ze wstydu. Zwłaszcza że jego reakcja mnie zaskoczyła".
Śr. 13 grudnia
"Od dwóch dni wspólnie z innymi Polakami oglądamy streamy na YouTube znanego nam wszystkim kanału i cieszymy się ze zmiany, która zaszła w naszym państwie. Wreszcie będziemy żyć w pięknej i wolnej Polsce. 8 lat czekałam na coś takiego. Zwyciężyła demokracja. Tak bardzo cieszę się, że ja, moje dzieci i mój mąż wreszcie doczekaliśmy tej zmiany".
Śr. 13 grudnia
"Mieszkam z teściową. Wcześniej dobrze się dogadywałyśmy. Wszystko się zmieniło, kiedy urodziłam dziecko. Myślałam, że będzie mi pomagać, a ona się na mnie wypięła! Teraz synek chodzi do żłobka, a kiedy zachoruje, to ja muszę brać na niego opiekę. Teściowa mogłaby się bardziej zaangażować w opiekę nad wnukiem".
Śr. 13 grudnia
"Z żoną rozeszliśmy się kilka lat. Rozwód był szybki i dość łatwy. Nie chcieliśmy się przepychać w sądzie i zależało nam na tym, aby jak najszybciej załatwić ten temat. Myślałem, że po rozwodzie odżyję, a ja nadal nie mogę się odnaleźć w tej rzeczywistości. Najgorsze są święta. Znów nie ubiorę choinki z moją córką i będę siedział sam jak palec".
Śr. 13 grudnia
"Nie będę ukrywała, że jestem osobą, która jest wierna i ceni sobie monogamię, bo bym skłamała, ale uważam, że małżeństwo jest fundamentem i nigdy nie należy odchodzić od męża czy żony tylko warto korzystać ze skoków w bok, aby życie miało więcej barw. Myślałam, że wszystko robię w tajemnicy i nigdy nic nie wyjdzie na jaw, ale teściowa poznała mój sekret".
Wt. 12 grudnia
„Przez tyle lat byłem święcie przekonany o tym, że moja żona jest ze mną szczera i że absolutnie niczego przede mną nie ukrywa. Dopiero gdy na świat przyszedł nasz długo wyczekiwany synek, prawda o Ewelinie ujrzała światło dzienne. Jestem w rozsypce i błagam o pomoc, o wsparcie, o dobre słowo... Nie wiem, co dalej! Czy kiedykolwiek będę w stanie jej ponownie zaufać?”
Wt. 12 grudnia
"Mam 39 lat i jestem osobą, która nie chce mieć rodziny. Nie interesują mnie małżeństwa ani posiadanie dzieci, do tego jestem osobą niewierzącą i kompletnie żadne święta nie robią na mnie wrażenia. Moi rodzice jednak nie mogą sobie tego darować, że w taki sposób podchodzę do życia. Dlaczego nie mogą mnie po prostu zaakceptować?"
Wt. 12 grudnia
"Jestem kompletnie zażenowana moją teściową i moim mężem. Dopiero co wyszłam ze szpitala z małym Filipkiem w nosidełku, a już teściowa planuje mój powrót do pracy. Cały czas powtarza, że ona w moim wieku to pracowało, żeby na chleb było i dzieci wychowywała, że czasu na odpoczynek nie było i, że to wstyd tak w domu siedzieć. Mój mąż nie lepszy - wtóruje matce, aż miło! Na pewno nie wrócę do pracy przez najbliższy rok, to moje pierwsze dziecko i chcę się na nim skupić w stu procentach!"
Wt. 12 grudnia
„Odkąd powiedziałam jej kilka gorzkich słów, moja córka udaje, że mnie nie zna. To niedorzeczne, przecież jestem jej matką! Zeszłe święta spędzała rzekomo w pracy, ale w tym roku nie ze mną te numery. W tę Wigilię złożę córce niezapowiedzianą wizytę i zapełnię puste miejsce przy stole. Jeszcze mnie popamięta!”
Wt. 12 grudnia