"M jak Miłość": Lucjan odchodzi... Dziś OSTATNI odcinek z udziałem Witolda Pyrkosza. ZOBACZ ZWIASTUN

Wtorek, 14 listopada 2017 | Lifestyle
Oceń:
4.1 / 8 głosów

Nadszedł dzień, kiedy po kilkunastu latach widzowie pożegnają Lucjana, seniora rodu Mostowiaków. W pierwszych jesiennych odcinkach serialu "M jak Miłość" trafił on do szpitala, a jego stan nagle uległ pogorszeniu. Jak rodzina dowie się o śmierci Lucka?

W dzisiejszym,  1329 odcinku, wczesnym rankiem, telefon ze szpitala odbierze Marek i to on poinformuje całą rodzinę o tym, co się stało. Lucjan umrze we śnie, jednak nie zostanie to pokazane na ekranie. 

Kiedy pogrążeni w smutku członkowie rodziny udadzą się do szpitala, pielęgniarka przekaże Barbarze, wzruszający list pożegnalny„Basiu, chce się z Tobą pożegnać, ale nie płacz, moja kochana, bo uśmiecham się do Ciebie i z całego serca dziękuję za wszystkie szczęśliwe chwile i lata. Niczego, Basiu, nie żałuję - za mną dobre i spełnione życie. No już... nie becz i uśmiechnij się do mnie ja przecież nadal jestem,  zawsze będę... w Twoim sercu – Lucek”.

Niedawno, serialowa Teresa Lipowska, Barbara Mostowiak opowiedziała o kulisach kręcenia scen, które widzowie zobaczą dziś wieczorem:

-Ostatnio nagrywaliśmy scenę, w której dowiaduję się o śmierci Lucjana, i to było naprawdę trudne. „Wspaniale zagrałaś”, usłyszałam od ekipy po zdjęciach. Ale ja nie zagrałam, płakałam naprawdę. Musiałam wręcz się powściągać, bo oko kamery jest bezlitosne i nadmierna ekspresja byłaby niewskazana.

Witold Pyrkosz zmarł 22 kwietnia.  Przez ostatnie 17 lat wcielał się w postać Lucjana Mostowiaka. Mimo, że nie traktował aktorstwa jako misji, w wywiadach podkreślał, że będzie grał aż do śmierci.

-Nie potrafię sobie wyobrazić „M jak miłość” beze mnie, ale zdaję sobie sprawę, że niestety ta chwila nastąpi. Podejrzewam, że serial będzie kręcony jeszcze przez dobrych kilkadziesiąt lat - mówił krótko przed śmiercią.

Widzowie pożegnają Lucjana dziś o godzinie 20.55, na antenie TVP2.

 

ZOBACZ ZWIASTUN:

1 z 8
1 z 8