Newsy - Strona 2361

"Zaprosiłam na Wigilię bezdomną panią Hanię. Mój mąż się oburzył. To po co talerzyk dla niespodziewanego gościa?"
"Zaprosiłam na Wigilię bezdomną panią Hanię. Mój mąż się oburzył. To po co talerzyk dla niespodziewanego gościa?"

"Ależ mój mąż Janek mnie zdenerwował. Tyle się mówi o świątecznej pomocy biednym, a i tradycja nakazuje, żeby zostawić przy wigilijnym stole talerzyk dla zdrożonego gościa. Ja w tym roku chciałam w końcu zrobić coś dobrego, od serca i bezinteresownie, więc zaprosiłam jedną bezdomną do nas na kolację świąteczną, a mój małżonek grozi mi, że się wyprowadzi. A niech idzie do mamusi! Gdzie jego empatia i dobre serce, którym tak się chwali? Przecież ja znam tą panią i wiem, że nic złego nam nie zrobi..."

Wt. 19 grudnia

Zbigniew Hołdys obchodzi dziś 72. urodziny. To on skomponował nieśmiertelne przeboje!
Zbigniew Hołdys obchodzi dziś 72. urodziny. To on skomponował nieśmiertelne przeboje!

19 grudnia 1951 roku jeszcze nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, że w jednym z lubelskich szpitali na świat przyszedł właśnie jeden z najbardziej legendarnych, polskich kompozytorów wszech czasów. Zbigniew Hołdys, bo o nim mowa, obchodzi dziś 72. urodziny, a my wspominamy jego najpiękniejsze przeboje.

Newsy - Strona 2361

Wt. 19 grudnia

Jarosław Bieniuk z partnerką i z synami na premierze w kinie. Zuzanna skradła całe show!
Jarosław Bieniuk z partnerką i z synami na premierze w kinie. Zuzanna skradła całe show!

Były partner Anny Przybylskiej, jego synowie i nowa partnerka byli gwiazdami na poniedziałkowej premierze "Akademii Pana Kleksa". Zuzanna Pactwa pozowała jak rasowa gwiazda!

Newsy - Strona 2361

Wt. 19 grudnia

"Szef dał nam to w ramach świątecznego prezentu. Że też mu nie wstyd"
"Szef dał nam to w ramach świątecznego prezentu. Że też mu nie wstyd"

"Mieliście firmową Wigilię? Jak wyglądała organizacja? Ja o takim przedświątecznym spotkaniu mogę tylko pomarzyć. Szef niby pamięta co roku o pracownikach, ale mógłby rzucić jakąś premią, żeby chociaż na karpia było. A on woli dawać nam prezenty. W tym roku też tak wybrał i szczerze mówiąc, to jak zobaczyłam, co dla nas przygotował, złapałam się za głowę. Że też mu nie wstyd".

Wt. 19 grudnia

"Wymyśliłam to wszystko, bo chciałam być w Święta sama. Narobiłam sobie tylko biedy"
"Wymyśliłam to wszystko, bo chciałam być w Święta sama. Narobiłam sobie tylko biedy"

"W tym roku zmarł mój mąż. Byłam z nim bardzo zżyta. Był moją pierwszą miłością i tak naprawdę jedyną. Był też jedynym człowiekiem, którego obecność mi nie przeszkadzała. Bo ja nie przepadam za ludźmi. Nawet za tymi, z rodziny. Żałobę też wolałam przeżywać w samotności, ale mi na to nie pozwolono. Byłam tak zmęczona tą stałą kontrolą, że bardzo chciałam, choć w Święta być sama. Wymyśliłam sobie, jak mogłabym to zrobić, bez urażenia moich dzieci i rodzeństwa. Niestety nie wszystko poszło po mojej myśli i narobiłam sobie tylko biedy".

Wt. 19 grudnia

"Młody mężczyzna wyminął mnie w kolejce, bo on tylko po odbiór zamówienia! Utarłam mu nosa..."
"Młody mężczyzna wyminął mnie w kolejce, bo on tylko po odbiór zamówienia! Utarłam mu nosa..."

"Ja rozumiem, że Święta za pasem, ale wszystko ma swoje granice! Posłuchajcie, co mnie wczoraj spotkało. Poszłam po południu do apteki... Trzy okienka otwarte, trzy osoby w środku. Luzik. Ja weszłam jako czwarta, a za mną jakiś mężczyzna wyglądający na max. 45 lat. Gdy jedna osoba zwolniła okienko, spokojnie ruszyłam w tamtą stronę, a wtedy nagle z mojej lewej wyłonił się ten koleś. Czegoś takiego w życiu się nie spodziewałam! On zresztą też!"

Wt. 19 grudnia

"Jeśli mąż kupi mi na święta kolejną biżuterię, to się wkurzę. Zero kreatywności ma ten człowiek!"
"Jeśli mąż kupi mi na święta kolejną biżuterię, to się wkurzę. Zero kreatywności ma ten człowiek!"

"Bardzo męczą mnie już prezenty od męża, które są schematyczne i za każdym razem daje mi jakąś złotą biżuterię lub karnet do SPA. Ile można dostawać to samo i w ogóle nie wpadać na kolejne pomysły, jak zaskoczyć swoją drugą połówkę? Chciałabym, żeby troszeczkę bardziej o mnie pomyślał, a nie tylko poszedł do sklepu i kupił cokolwiek".

Wt. 19 grudnia

"Córka dostała ode mnie niewidzialny prezent. To miał być tylko żart, a stał się koszmarem"
"Córka dostała ode mnie niewidzialny prezent. To miał być tylko żart, a stał się koszmarem"

"Moja córeczka to mały łobuziak. Jest w tym wszystkim bardzo urocza, ale zdarza jej się przekraczać pewne granice, co nie powinno mieć miejsca. Staram się być wobec niej stanowcza i gdy uznam, że zasługuje na to, aby ją ukarać, to robię to. W ubiegłym roku napisała długi list do świętego Mikołaja, w który zawarła wszystkie swoje prezentowe marzenia. Ja uznałam, że nie zasłużyła na upominek z listy. Ani jeden. I nie spakowałam jej do pudła nic, prócz kartki, na której było napisane: niewidzialny prezent. To miał być żart, aby mała odczuła konsekwencje swojego zachowania. Stało się jednak zupełnie inaczej".

Wt. 19 grudnia