Newsy - Strona 2034
Rynek nieruchomości nigdy nie przestaje zaskakiwać ich klientów. W Krakowie powstała mikrokawalerka, w której można przenocować, np. turystycznie. Bowiem, to "mieszkanie" nie nadaje się do regularnego życia. W tej przestrzeni upchnięto łazienkę, sypialnię, jadalnię, a także kuchnię. Nie powiedziano, ile ma metrów, ale ta klitka składa się z dwóch kondygnacji, która łącznie może mieć najwyżej 10 metrów kwadratowych. Zobacz niżej filmik z oględzin mikrokawalerki.
Pt. 1 marca
"Kocham moją maleńką córeczkę. Ona ma dopiero 13-latek, ale chciałabym, żeby w przyszłości była modelką, tak jak ja i też była taka piękna. Na razie wygląda tak bardzo dziecięco, ale mam nadzieję, że wkrótce dojrzeje i to się zmieni. Ona ma być w przyszłości najpiękniejszą dziewczynką w klasie i najpiękniejszą laską potem na studiach. Niestety, moja córeczka ma coś, co sprawia, że nie jest ideałem. Chodzi o jej uszka. Jest jej największym kłopotem to, że ma strasznie odstające te uszka. Ja też takie miałam i pamiętam, jak mi wszyscy dokuczali. Postanowiłam więc ograniczyć jej to i chcę córeczce zoperować te uszka, żeby nie miała słabego dzieciństwa i rzeczywiście wyglądała jak księżniczka. Teraz szukam jakiej kliniki, która zgodzi się na to, żeby 13-latka miała taką operację. Planuję, żeby zrobić to córeczce na 14. urodziny".
Pt. 1 marca
Anna Lewandowska poleciała wczoraj rano do Paryża we Francji, aby wziąć udział w Tygodniu Mody w Paryżu. Celebrytka zdecydowała się na brązową stylizację, w skład której wchodzą wysokie buty, a także kożuch. Oprócz tego miała ciemny top i krótkie spodenki, które były bardzo wycięte. Z okazji pobytu w Paryżu dodała rolkę i mnóstwo zdjęć. Zobacz je w naszej galerii.
Pt. 1 marca
"Moja sąsiadka zachowuje się okropnie i bez wątpienia mam jej serdecznie dość. Nie dość, że lubi sobie wypić, to jeszcze na dodatek rzuca z okna. Jakby ona jeszcze rzucała brzydkimi słowami, to jeszcze nie byłoby tak źle, ale ona rzuca mięsem i włosami, czarownica jedna. Na szczęście tak się jej zemściłam, że jej w pięty poszło. I bardzo dobrze".
Pt. 1 marca
Piotr Wawrzyk to bez dwóch zdań jeden z największych bohaterów tzw. "afery wizowej". Całkiem niedawno były wiceminister spraw zagranicznych stanął przed komisją śledczą ds. "afery wizowej", gdzie tłumaczył się ze swoich ruchów. Teraz natomiast wyszła na jaw prawda o jego olbrzymim majątku. Te kwoty robią piorunujące wrażenie.
Pt. 1 marca
"Zawsze chciałam mieć dużą rodzinę, ale mąż miał mnie wspierać. A teraz, kiedy siedzę z czwórką w domu i urabiam się po pachy, on wmawia mi, że mam kupę wolnego czasu i powinnam wziąć się do roboty. Jego zdaniem najlepiej byłoby, żebym dorobiła do domowego budżetu popołudniami, kiedy on wraca do domu. Ma też pretensje, że w domu nie jest posprzątane. Kiedy ja to wszystko mam zrobić?"
Pt. 1 marca
"Praktycznie każda kobieta narzeka na swoją teściową. Ale moja to dopiero jest wredna! Kiedy słyszę te wszystkie historie o mamuśkach, uśmiecham się pod nosem. Nie dorównują temu, co spotyka mnie na co dzień. Teściowa jest złośliwa i robi wszystko, żeby mąż mnie zostawił. Mam już dość tych jej sztuczek".
Pt. 1 marca
"Jestem rozwodnikiem i bardzo długo czekałem na kobietę, którą pokocham i przede wszystkim jej zaufam, bo po ostatnich wydarzeniach miałem z tym ogromny problem. Tyle dobrego, że z byłą żoną nie mieliśmy dzieci, bo nie chciałbym, żeby cierpiały, jak dzieci moje obecnej partnerki. One zasługują teraz na prawdziwy dom i ja im go zapewnię. Niestety moja matka nie akceptuje tego, że jestem ojczymem i nie chce poznać wybranki mojego serca".
Czw. 29 lutego
"Ćwierć wieku w małżeństwie to nie był stracony czas. Wiele cudownych wspomnień moja mama Jadwiga zachowa na zawsze. Zdecydowała jednak, że chce czegoś innego od życia. Chce zacząć od nowa sama, na własnych zasadach. Powiedziała, że myślała o tym od lat i w końcu odważyła się zawalczyć o siebie, zamiast być na pstryknięcie palców dla wszystkich. I tak od dawna żyła samotna w małżeństwie. To fakt, mój tata nie był skory do pomocy, w domu zachowywał się jak gość hotelowy. Mimo to nie mogłam uwierzyć, że ona chce rozwodu. Jak to? A co z rodziną?"
Czw. 29 lutego
"Jestem makijażystką z kilkuletnim doświadczeniem i renomą w swym otoczeniu. Mam zawsze dużo klientek, choć ceny są wysokie, ale warte usługi. Kilka tygodni temu zostałam zaproszona jako osoba towarzysząca na wesele, więc postanowiłam się wybrać. Kiedy panna młoda dowiedziała się, że będę, postanowiła skorzystać z moich usług. Po wszystkim nie chciała zapłacić, bo stwierdziła, że nie powinna, skoro będę na jej weselu. Odpłaciłam się".
Czw. 29 lutego