4. edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland

Niedziela, 15 maja 2011 | Gwiazdy, Newsy
Oceń:
3.9 / 15 głosów

4. edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland już za nami- 5 dni pokazów i imprez towarzyszących: warsztatów, wystaw, projekcji filmowych.

Łódzki tydzień mody co sezon rozbudowuje program i proponuje fanom mody nowe wydarzenia.

Po raz pierwszy w Łodzi zagościł znany na całym świecie festiwal dziennikarki i blogerki Diane Pernet A Shaded View On Fashion Film. Zobaczyć można było krótkie filmy o modzie z udziałem m.in modeli Kate Moss i aktorki Tildy Swinton. Nie zawiodły główne punkty programu: Off Out of Schedule i Aleja Projektantów.

Część Off cieszy się coraz większym zainteresowaniem, zarówno ze strony projektantów, którzy chętnie chcą wziąć w nim udział, jak i licznie przybywającej publiczności.

Młodzi projektanci zaskakują, a z sezonu na sezon widać, jak ich myśl projektowa ewoluuje. Najmocniejszymi punktami off-u były kolekcje Jacka Kłosińskiego (Hyakinth), Maldorora i Konrada Parola. Panowie zaprezentowali kolekcje przemyślane, spójne i świetnie wystylizowane. Bardzo dobrze wypadł również specjalny gość Out of schedule z Portugalii -Victor.

Alei Projektantów nie trzeba nikomu reklamować. Tu swoje kolekcje pokazują najważniejsi gracze polskiej sceny mody: Paprocki i Brzozowski, Joanna Klimas, MMC, Michał Szulc, Natalia Jaroszewska, Łukasz Jemioł, Agnieszka Maciejak. Do ich grona w tym roku dołączył duety Zup Corp, NenukkoBohoboco.

W tym sezonie na wybiegu Alei królowały mroczne, romantyczne kolekcje oraz ulubiona przez projektantów czerń, tylko gdzieniegdzie przebijały się żywe świeże kolory. Dobrze wypadły również polskie firmy odzieżowe Monnari i Hexeline. Tą ostatnią, po pokazie nazwano polskim Burberry.

Swoją kolekcję zaprezentowała również Ewa Kozieradzka. Projektantka klasyczną czerń przełamała intensywnym żółtym. W formach zaproponowała spódniczki i sukienki szyte na bazie koła rodem z lat 60., dopasowane żakiety podkreślające talię i bufiaste dwurzędowe płaszcze.

Na wybiegu nie zabrakło również gwiazd polskiego modelingu Agnieszki Maciąg (która otworzyła pokaz Monnari) oraz Joanny Horodyńskiej (która prezentowała ubrania MMC).

Projektanci prześcigają się w zaskakiwaniu widzów. W finale duetu Zuo Corp wyszła Orkiestra Dęta Poczty Polskiej, Łukasz Jemioł na wybiegu zbudował industrialną scenografię, w pokazie Natalii Jaroszewskiej w finałowej kreacji pojawiła się Anna Czartoryska , prezentację Nenukko otworzyła zaś Olga Frycz .

Firma Hexeline przed pokazem wyświetliła krótki film o alpakach - południowoamerykańskie ssaki hodowane są dla wełny, której marka używała niejednokrotnie w swoich kolekcjach. Dzięki takim zabiegom ich pokazy na pewno zapadną widzom w pamięć na dłużej.

Oficjalnym sponsorem fashion weeku była firma Maybelline, która była odpowiedzialna za makijaż modelek podczas wszystkich pokazów. Team makijażystów pracował pod okiem samego Grzegorza Kasperskiego.

Obejrzyj także