Posiłki zabronione przed seksem

Środa, 25 maja 2011 | Lifestyle
Oceń:
4.4 / 8 głosów

romantyczna kolecja seksRomantyczna kolacja przy świecach, w planie miłosne uniesienia, seksowna bielizna przygotowana, a tu klops. Partner zasypia na fotelu, brzuch w koronkach odstaje w mało kuszący sposób lub zapach z ust partnera mimo wielokrotnego szorowania zębów zabija z odległości 5 metrów – wszystkiemu winne dania, które zaserwowałyśmy ukochanemu. Czego na pewno nie wykorzystywać w romantycznej kolacji, jeśli chcemy, by nasz seks był wyjątkowy (i w ogóle się odbył).

Rośliny strączkowe
Bób i fasola w trakcie romantycznego wieczoru są zakazane. Po pierwsze dlatego, że nasz żołądek (lub żołądek partnera) może zechcieć po kilku chwilach trawienia obdarzyć nas wzdęciem i nieprzyjemnymi zapachami, po drugie zaś dlatego, że rośliny strączkowe szybko powodują, że czujemy się ociężali. Efektem jest znacznie mniejsza werwa w seksie.

Smażone mięso
Nic nie działa tak na mężczyznę jak krwisty befsztyk. Niestety jeśli posiłek będzie zbyt obfity, a mięso czerwone do lekkostrawnych dań nie należy, zamiast ognistego rumaka będziemy mieć w łóżku zmęczonego misia, który pragnie się jedynie przytulić a i to tak, by nie uciskać mu brzucha. Jeśli zatem mięso, to w niewielkich ilościach i z dużą ilością warzyw.

Czosnek
Choć czosnek jest afrodyzjakiem, jego nadmiar w jedzeniu- zwłaszcza jeśli dodamy go do ciężkostrawnej potrawy - może zaowocować nie tylko nieprzyjemnym oddechem z ust, ale bardzo krępującym, zapachowym beknięciom. Jeśli oboje uwielbiacie czosnek, nie ma przeszkód by nieco nim doprawić danie – byle bez przesady, pamiętając o tym, by danie nie było ciężkostrawne.

Wędzona ryba
Problem podobny jak w przypadku czosnku, z tą jedną różnicą, że wędzoną rybę jemy palcami, z zapachu pozbyć się z nich bardzo trudno. Sushi jest dopuszczalne – w końcu wykorzystujemy przy jedzeniu pałeczki. Jeśli jednak planujesz ugościć partnera w bardziej swojski sposób – wędzoną makrelą – to odłóż to na ten wieczór, w którym na seks nie będziesz mieć ochoty.

Słodkie desery
Z deserami problem polega na tym, że posiadając sporo cukru, powodują duży wyrzut insuliny. To pobudza, ale na bardzo krótką metę. Kiedy poziom cukru we krwi zacznie opadać, nasz partner zrobi się niezwykle senny i choć będzie marzył o łóżku, to bynajmniej nie w celu zaproponowania nam radosnych igraszek. Deser więc podajemy delikatny, bądź też tuż po jego zjedzeniu biegniemy do sypialni.

Przygotowując kolację, która w planach ma doprowadzić do miłego dla nas finału w alkowie, pamiętajmy, by posiłki były lekkostrawne, nie zawierały składników powodujących wzdęcia, nie obfitowały w cukier. Oczywiście unikać należy też zbyt dużej ilości napojów gazowanych oraz nadmiernej ilości alkoholu (gdyż może to wpłynąć na obniżenie potencji). Warto też pamiętać o dodatkach, które potencje pobudzają – ostre przyprawy, chrzan, imbir, seler i oczywiście owoce morza. Jeśli dodatkowo zadbasz o to, by sam twój widok rozpalał, to partner na jedzeniu dość szybko przestanie się skupiać.

Podobne tematy