Zapachem w zmarszczki

Poniedziałek, 7 marca 2011 | Uroda, Ciało
Oceń:
4 / 7 głosów

Gdy życie da nam w kość, spoglądanie w lustro zakończy się nostalgią za nieskazitelną młodością oraz jej pięknem - warto pomyśleć o wonnej aromaterapii.

To naturalny sposób na poskromienie dolegliwości zarówno fizycznych jak i natury psychicznej. Można wówczas porzucić wszelką apatię, stres, pozbyć się cellulitu, pobudzić organizm lub uspokoić, upiększyć ciało i ducha, wzmocnić odporność na infekcje, pozbyć się licznych chorób itd. Da się to uczynić poprzez zastosowanie odpowiednio dobranych olejków eterycznych.

Aromaterapia traktuje pacjenta i jego schorzenia holistycznie jako jedność. Na zasadzie homeostazy pragnie przywrócić zachwianą równowagę, bo jak wiadomo węch to zmysł, który również należy stymulować dla poprawy odporności organizmu.

Skupmy się jednak, tylko na jednym zagadnieniu jakim są zmarszczki będące oznaką skóry starzejącej się. Aby temu zapobiec warto zadbać o odprężenie. Takie właściwości posiada wonna lawenda, ylang ylang, róża – pozwolą one na dogłębne odprężenie, rozluźnienie mięśni przez co przeciwdziałają zmarszczkom.

Do skóry starzejącej się doskonale nadaje się olejek z szałwii muszkatołowej, który w swej intensywności stosowany jest nawet przy łysieniu.

Można wykonać aromatyczny masaż z użyciem wymienionych olejków. Po nim warto zastosować preparaty nawilżające, lub naturalne surowce typu masło shea lub kakaowe, czy oliwa z oliwek.

Obejrzyj także