STYLowe testerki w akcji: kosmetyki do twarzy
Czwartek, 15 maja 2014
STYLowe testerki w akcji: kosmetyki do twarzy
4/6
Produkt dopiero wchodzi na rynek, więc byłam bardzo podekscytowana premierowym testem! Ekscytację zgasiły odrobinę dwie informacje o produkcie: „silnie nawilżający” i „miejscowe wypełnianie zmarszczek”. Obawiałam się, że przy mojej tłustej cerze, po zastosowaniu produktu, zauważę natłuszczenie, którego staram się unikać jak ognia. Co do efektu przeciwzmarszczkowego, myślałam, że to kosmetyk dla kobiet w średnim wieku. Niby już jakieś zmarszczki u siebie zauważyłam, ale jeszcze bronię się przed podobnymi kosmetykami.
Otóż okazało się, że w żadnym przypadku nie miałam powodów do obaw. Nawilżenie było zauważalne, dało się odczuć odżywienie i odświeżenie skóry, ale nie było żadnych oznak nadmiernego nabłyszczenia cery.
Kwestia zmarszczek. L`biotica zaznacza, że jest to serum do pielęgnacji skóry twarzy w każdym wieku. Drobne zmarszczki pojawiają się u kobiet około 25. roku życia, warto więc zadbać o takie niuanse wcześniej, żeby nie martwić się potem poważnym problemem. Przyznam, że nie zauważyłam miejscowego wypełnienia zmarszczek, ale trudno takie efekty ocenić po prawie dwutygodniowym stosowaniu. Dlaczego dwutygodniowym stosowaniu? Szkoda, że kosmetyk jest tak mały (10ml), ale z drugiej strony cena jest naprawdę przystępna (11,50 zł).
Podsumowując, serum to świetne uzupełnienie codziennej pielęgnacji twarzy, zazwyczaj stosujemy tylko kremy, a to często za mało. Po zastosowaniu cera jest natychmiast nawilżona i subtelnie ujędrniona.