Środa, 16 października 2013

Nergal bezwzględnie o pedofilii: "pod habitem buzuje"

Środa, 16 października 2013

Nergal bezwzględnie o pedofilii: "pod habitem buzuje"

Nergal nie zamierza okiełznać temperamentu twórczego po ostatnim procesie. Czy to dlatego, że został uniewinniony?

- Uwielbiam skecze Monty Pythona. Oni przerobili wszystkie tematy: Żydów, nazistów, gejów, pedofilów, księży, wszystko tam było. Różnica polega na tym, że w przypadku Wielkiej Brytanii mówimy o cywilizowanym kraju, który przemiany kulturowe ma już za sobą, a ludzie cieszą się wolnością - mówi w wywiadzie dla MenStream.pl kontrowersyjny muzyk Adam Darski, Nergal.

Nergal zagra nazistę

W najnowszym filmie Juliusza Machulskiego Ambassada, który właśnie wchodzi do kin, wcielił się w rolę nazisty Joachima von Ribbentropa. Choć to dopiero początek jego filmowej kariery, to zaznacza, że z muzyki nie zrezygnuje i będzie dalej palił krzyże na scenie. W rozmowie Nergal odniósł się do ostatnich doniesień na temat pedofilii wśród księży.

- Ustalmy jedno: nie śledzę afer pedofilskich i wcale nie cieszy mnie to, że dzieci są ofiarami księży. Wystarczy mi sama świadomość tego, że pod habitem buzuje i o wielu patologiach z pewnością jeszcze nie wiemy. Natomiast dobre jest to, że ta puszka Pandory się otwiera. To powoduje, że sam fundament instytucji kościelnych się kruszy - stwierdza lider zespołu Behemoth.

Palenie krzyży na scenie

Nergal dodał jednocześnie, że wcale nie zamierza zrezygnować z darcia Biblii czy palenia krzyży na scenie, choć doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że takie gesty mogą obrażać uczucia innych. Ma jednak swoje wytłumaczenie tego typu zachowania.

- Gdybym obnażał się publicznie, to pewnie też bym kogoś uraził, więc tego nie robię. Po własnym domu lubię paradować nago i jeżeli kogoś do niego zapraszam, to dzieje się to za naszą wspólną zgodą. Podobnie jest z koncertami. Jeżeli ktoś kupuje bilet na występ zespołu Behemoth, to powinien wiedzieć, czego się tam spodziewać. A skoro na koncert idzie, to znaczy, że takie zachowania akceptuje - przekonuje Adam Darski. Przyznał jednak, że nie zamierza ani nawet nie myśli o tym, by zmierzyć się z symbolami innych religii, np. Koranem.

- W swojej pracy artystycznej obcuję z kulturą i symbolami, które były mi zawsze wpajane. Biblia jest taką książką. Koranu nigdy nie miałem w rękach, nie miałem nawet pomysłu, żeby go kupić, więc na razie skupmy się na tym, co znamy - odpowiada muzyk, na pytanie o to, dlaczego jeszcze tego nie zrobił.

W rozmowie Nergal opowiada też o swoim udziale w najnowszej komedii Juliusza Machulskiego Ambassada. Wcielił się w niej w rolę nazisty Joachima von Ribbentropa. - Swoją rolę po niemiecku wykułem na blachę, chociaż moja wiedza na temat tego języka - mimo kilku lat nauki w liceum - jest zerowa - przyznaje.

źródło: MenStream.pl

Obserwuj styl.fm na:

Google News
W zeszłym roku magazyn Forbes umieścił Nergala na liście Najbardziej Wpływowych Gwiazd.