Artur Barciś oddał kontrolę nad domowym budżetem żonie Beacie. Pyta ją o zgodę na zakup auta

Artur Barciś oddał kontrolę nad domowym budżetem żonie Beacie. Pyta ją o zgodę na zakup auta

Artur Barciś oddał kontrolę nad domowym budżetem żonie Beacie. Pyta ją o zgodę na zakup auta

archiwalne zdjęcie / Fot.AKPA

Artur Barciś w szczerej rozmowie z Moniką Richardson w podcaście „Przełomy” zdradził kulisy swojego domowego budżetu. Okazuje się, że uwielbiany aktor całkowicie oddał stery finansowe żonie Beacie, z którą w czerwcu 2026 roku świętował 40. rocznicę ślubu. Gwiazdor otwarcie przyznał, że nie zna stanu swojego konta bankowego.

Reklama
W skrócie
  • Artur Barciś wyznał, że całkowitą kontrolę nad domowym budżetem sprawuje jego żona Beata. Aktor nazywa ją czule „Bebą”.
  • Gwiazdor nie zna dokładnego stanu swojego konta. O zgodę na większe zakupy, jak choćby nowy samochód, każdorazowo pyta małżonkę.
  • Para w minione lato świętowała 40. rocznicę ślubu i mieszka wspólnie w podwarszawskiej Choszczówce
  • Aktor ponownie wcieli się w swoją kultową rolę już w grudniu 2026 roku

Rodzinny układ u Barcisiów i zarządzanie budżetem

Artur Barciś przez dekady wykreował na ekranie postacie sprytnych intrygantów. Jednym z nich jest Arkadiusz Czerepach. W prywatnym zaciszu domowym w podwarszawskiej Choszczówce panują jednak zupełnie inne zasady, a serialowy Arkadiusz Czerepach zamienia się w zdyscyplinowanego męża. Barciś bez cienia skrępowania opowiedział o podziale obowiązków, który dla wielu mężczyzn mógłby być sporym zaskoczeniem.

Wszystkimi przelewami, oszczędnościami i organizacją życia codziennego zajmuje się jego ukochana Beata, do której aktor czule zwraca się „Beba”. To ona trzyma rękę na pulsie i na portfelu, podczas gdy jej mąż skupia się wyłącznie na pracy artystycznej. Gdy w głowie 70-letniego gwiazdora pojawia się myśl o większej inwestycji, procedura jest jasna i wymaga konsultacji z żoną.

Reklama

Beba zajmuje się finansami w naszym domu. Ja nawet nie wiem, ile mam pieniędzy. I prawdę mówiąc, wcale mnie to nie interesuje. Ważne, że gdy pytam, czy mogę sobie kupić na przykład nowy samochód, słyszę: »A ile będzie kosztował?«. Odpowiadam: »Tyle i tyle«. Wtedy słyszę: »Możesz«. No i właśnie tak to wygląda - Artur Barciś

Podczas gdy Czerepach w Wilkowyjach kombinował nad każdym przetargiem, w rzeczywistości aktor po prostu konsultuje z żoną każdy większy wydatek.

scena z: Beata Barciś, Artur Barciś, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA archiwalne zdjęcie / Fot.AKPA

Reklama

Małżeński jubileusz i tajemnica sukcesu związku

Artur Barciś i Beata Barciś poznali się jeszcze w latach 80. na planie produkcji „Pan na Żuławach”. On występował wówczas przed kamerą jako młody aktor, ona dbała o precyzję ujęć jako montażystka filmowa. Od tamtej pory tworzą nierozłączny duet, który w czerwcu 2026 roku świętował okrągłą, 40. rocznicę zawarcia małżeństwa.

Reklama

Gwiazdor w rozmowie z Moniką Richardson nie krył, że fundamentem ich relacji jest bezgraniczne zaufanie i wzajemna czułość. Pomimo upływu lat oboje potrafią cieszyć się wspólną codziennością, unikając show-biznesowych kryzysów czy publicznych sporów o majątek.

Reklama

Już minęło czterdzieści lat w czerwcu i jest cudownie. Mamy pewną stałość. Wiem, co będzie. Nie muszę się denerwować, co się stanie. Oczywiście mamy już swoje lata i ten wiek powoli zaczyna do nas docierać. Chociaż ja odczuwam stosunkowo mało. To poczucie, że jest w domu ktoś, kto na mnie czeka i że mnie kocha. I ja mam kogo kochać i kocham bardzo. Więc to jest ten świat, który stworzyliśmy sobie z Bebą, bo ja mówię do żony Beba. Po prostu się dobraliśmy w jakiś taki cudowny sposób i te 40 lat nam jakoś tak szybko minęło - Artur Barciś

Beata Barciś i Artur Barciś w czarnych ubraniach przytuleni archiwalne zdjęcie / Fot.AKPA

Reklama

Emerytura i wielki powrót do serialowych Wilkowyj

Artur Barciś, choć w sierpniu skończył 70 lat i pobiera już emeryturę, wciąż nie wyobraża sobie życia bez sceny i planu zdjęciowego. Praca pozostaje jego największą pasją. Na brak kolejnych ciekawych ofert z pewnością nie może narzekać.

Kwestia wysokości emerytury gwiazdora była już wcześniej przedmiotem publicznej dyskusji. Aktor podszedł do tematu z właściwym sobie spokojem i rozsądkiem, nie roszcząc pretensji do państwowego systemu.

Uważam, że moja emerytura jest całkiem przyzwoita – po prostu dostałem taką, na jaką zasłużyłem. Oczywiście, biorąc pod uwagę mój obecny styl życia, sama ta kwota by mi nie wystarczyła - Artur Barciś

Finanse z pewnością zasilą wkrótce kolejne zlecenia, bo gwiazdor przeżywa obecnie niezwykle intensywny czas. TVP1 od 30 października 2026 roku emituje na swojej antenie cykl dokumentalny „Powrót na RANCZO”, który przez sześć tygodni odsłania kulisy powstawania kultowego formatu. Z kolei na grudzień 2026 roku zaplanowano wielką premierę jedenastego sezonu serialu, zatytułowanego „Ranczo. Zemsta wiedźm”. Nowe odcinki budzą ogromne zainteresowanie, o czym świadczyła choćby letnia wizyta szefa rządu na planie, gdy Donald Tusk pojawił się w Wilkowyjach i uciął sobie pogawędkę z aktorami. Sześcioodcinkowa produkcja z pewnością przyciągnie przed telewizory miliony wiernych widzów.

Źródło: facebook.com/barcislandia
Reklama
Reklama