Agnieszka Fitkau-Perepeczko w przeddzień Wszystkich Świętych odwiedziła grób swojego zmarłego męża na Cmentarzu św. Rocha w Częstochowie. Aktorka złożyła przy mogile bukiet czerwonych róż i uwieczniła moment, gdy zza chmur wyszło słońce. Zamiast zadumy w sieci wywiązała się dyskusja. Część internautów zarzuciła gwieździe, że fotografia z cmentarza to wklejka wygenerowana przez sztuczną inteligencję.
- Agnieszka Fitkau-Perepeczko odwiedziła pomnik męża w Częstochowie 31 października 2026 roku.
- Internauci zarzucili aktorce, że zdjęcie przy nagrobku to fotomontaż wykonany przy użyciu sztucznej inteligencji.
- Prochy Marka Perepeczki zostały przeniesione z Warszawy do Częstochowy w październiku 2025 roku decyzją jego żony.
- Pomnik nagrobny Marka Perepeczki powstał według projektu profesora Jerzego Kędziory.
Kontrowersje wokół zdjęcia z cmentarza. Zarzuty o AI
Agnieszka Fitkau-Perepeczko pojawiła się na nekropolii z naręczem czerwonych róż, a jej obecność przy nagrobku szybko stała się tematem numer jeden w sieci. Jesienna pogoda na krótką chwilę ustąpiła miejsca promieniom słońca. Gwiazda podzieliła się tą chwilą w mediach społecznościowych. Na zdjęciu pozuje przy pomniku z bukietem róż.
Wizyta u Marka w Częstochowie… i właśnie na chwilę wyszło słońce… ❤️
Wystarczyło jedno ujęcie, by w komentarzach uaktywnili się internauci. Choć Agnieszka Fitkau-Perepeczko na Cmentarzu św. Rocha chciała upamiętnić zmarłego męża, niektórzy dopatrzyli się w kadrze ingerencji algorytmów graficznych. Jeden z komentujących publicznie zakwestionował autentyczność fotografii.
Przecież to jest fotomontaż. Nawet proporcje nie są zachowane. Nielepiej było naprawdę odwiedzić grób męża, zamiast posługiwać się AI?
Zarzut sugerował, że fotografia z wizyty na cmentarzu została przygotowana przy użyciu sztucznej inteligencji. Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie zamierzała wdawać się w długie polemiki z osobami kwestionującymi zdjęcie. 1 listopada 2026 roku skwitowała komentarz krótko.
Bez komentarza... bo słów brak

Przeniesienie prochów Marka Perepeczki do Częstochowy
Marek Perepeczko zmarł w nocy z 16 na 17 listopada 2005 roku w swoim częstochowskim mieszkaniu. Miał 63 lata, a przyczyną śmierci był zawał serca. Urna z jego prochami spoczęła początkowo 28 listopada 2005 roku w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
Jeszcze przed przeniesieniem, w sierpniu 2025 roku, stan grobu był krytykowany. W październiku 2025 roku prochy aktora przeniesiono z Powązek na zabytkowy Cmentarz św. Rocha w Częstochowie. Decyzję o przeniesieniu podjęła jego żona, Agnieszka Fitkau-Perepeczko.
Wybór miasta wiązał się z zawodową i prywatną więzią aktora z Częstochową. Marek Perepeczko pełnił funkcję dyrektora Teatru im. Adama Mickiewicza. Przeniesienie szczątków do Częstochowy odbyło się zgodnie z wolą żony aktora.

Wyjątkowy pomnik Marka Perepeczki na cmentarzu św. Rocha
Pomnik nagrobny Marka Perepeczki powstał z inicjatywy Częstochowy. Władze miasta w ten sposób oddały hołd artyście, który był związany z lokalnym teatrem.
Rzeźba zdobiąca pomnik powstała według projektu profesora Jerzego Kędziory. W oświadczeniu zakład kamieniarski poinformował, że miał zaszczyt wykonać pomnik aktora. Forma wyróżnia się na tle tradycyjnych płyt, a projekt nadaje miejscu spoczynku indywidualny charakter.
Artystka odwiedziła mogiłę męża z bukietem czerwonych róż. Wokół pamiątkowego zdjęcia wciąż pojawiają się komentarze sugerujące cyfrową ingerencję w kadr. Aktorka odpowiedziała na nie krótko, nie podejmując dłuższej polemiki.