Kinga Rusin i Anna-Maria Sieklucka przyciągnęły wzrok fotoreporterów. Były gwiazdami 29. gali Telekamer „Tele Tygodnia”. Uroczystość odbyła się w poniedziałek, 26 października 2026 roku. Gospodarzem było warszawskie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Na gali pojawiła się plejada znanych twarzy, a czerwony dywan zgromadził kreacje o różnych charakterach.
- Anna-Maria Sieklucka postawiła na odważny trend, prezentując się w dopasowanej kreacji typu naked dress
- Po powrocie z azjatyckich wypraw Kinga Rusin olśniła gości intensywnie czerwoną suknią z golfem
- Wyróżnienia aktorskie powędrowały w ręce Barbary Bursztynowicz oraz Michała Sikorskiego
- Przebieg uroczystości wywołał dyskusje w sieci – widzowie punktowali wpadki techniczne i sceniczny chaos
Anna-Maria Sieklucka i Edyta Herbuś w odważnych stylizacjach na gali
Anna-Maria Sieklucka pojawiła się w Muzeum POLIN w sięgającej ziemi, dopasowanej kreacji. Suknia miała prostą, kolumnową linię. Wykonano ją z delikatnej, półprzezroczystej koronki o kwiatowym motywie. Bardzo jasny pastelowy odcień łączył pudrowy róż, lilię oraz ecru. Aktorka nawiązała tym samym do bieliźnianego trendu i estetyki naked dress.
Na czerwonym dywanie błyszczała także Edyta Herbuś w sukni z koronki w odcieniu lodowego błękitu. Tancerka przybyła na wydarzenie ze swoim partnerem Piotrem Bukowieckim. Założyła gorsetową kreację bez ramiączek. Miała głębokie wycięcie z przodu i koronkowe prześwity, a dopełnił ją długi, jasnobłękitny szal. Ekspertka modowa oceniła ten wybór wprost.
Edyta Herbuś przeniosła się natomiast do Krainy Lodu
Stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro nie kryła skojarzeń z baśniową estetyką. Piotr Bukowiecki postawił z kolei na klasykę: ciemny garnitur, białą koszulę i granatowy krawat.
Na ściance prężył się też cały zastęp innych znanych nazwisk, najwyraźniej uznając, że poniedziałkowy wieczór w muzeum to najlepszy pretekst do przewietrzenia wieczorowych szaf. Wśród gości pojawiły się m.in. Joanna Liszowska oraz Emilia Dankwa, która wybrała komplet ze spodniami. Anna Karczmarczyk postawiła na czerń i odkryte plecy, natomiast Magdalena Różczka zaprezentowała się w kobaltowym płaszczu.

Kinga Rusin powróciła do Polski w intensywnej czerwieni
Kinga Rusin sprawiła fotoreporterom niespodziankę, pojawiając się na warszawskiej uroczystości po zagranicznych wojażach. W 2020 roku pożegnała się z TVN i „Dzień Dobry TVN”. Od tego czasu podróżuje po świecie. Ostatnio odwiedzała m.in. Japonię, Chiny, Malezję oraz Grecję. Na gali w stolicy zadała szyku w krwistoczerwonej sukni z wysokim rozcięciem, golfem i marszczoną spódnicą.
Do stylizacji dobrała zamszowe czółenka w szpic i torebkę ze złotym łańcuszkiem. Uzupełniły ją masywne kolczyki. Jej kreację podsumowała Ewa Rubasińska-Ianiro:
Kinga Rusin wybrała coś w rodzaju Czerwonego Kapturka dla dorosłych. Tyle że wilk zamiast polować, sam mógłby wpaść w tarapaty. Czerwień robi swoje: jest bezczelnie widoczna, nie potrzebuje rekomendacji i nie zamierza stać pod ścianą

Barbara Bursztynowicz i Michał Sikorski laureatami Telekamer 2026
Barbara Bursztynowicz okazała się bezkonkurencyjna w głosowaniu czytelników oraz widzów. Zwyciężyła w kategorii najlepsza aktorka. Gwiazda odebrała wyróżnienie za rolę w produkcji „Szpital św. Anny”. Na galę założyła odważną marynarkę o męskim fasonie.
Z kolei w kategorii najlepszy aktor triumfował Michał Sikorski. Widzowie docenili go za brawurowy występ w serialu „1670”. Oboje laureatów cieszyło się z uznania publiczności, która zdecydowała o tegorocznych wyróżnieniach.

Zamieszanie na scenie i reakcje internautów po gali w Muzeum POLIN
Galę prowadzili Joanna Kryńska i Błażej Stencel. Podczas zapowiedzi występu Jeremiego Sikorskiego doszło do scenicznego zawahania. Gospodarze pozostali na scenie, choć artysta rozpoczął już przygotowania do występu. Wymianę zdań skwitowała Joanna Kryńska:
My tak stoimy, bo nie jesteśmy pewni…
Po tych słowach para żartobliwie zeszła ze sceny, pozwalając muzykowi dokończyć przygotowania.
W sieci pojawiły się krytyczne komentarze. Internauci wytykali organizatorom wpadki techniczne, słabe prowadzenie i atmosferę wydarzenia. Wspominali też o nieobecności części nominowanych i nagrodzonych artystów. Czerwony dywan nie zawiódł pod względem kreacji, ale przebieg gali pozostawił u części widzów spory niedosyt.