Konrad Skolimowski o swoich zarobkach i nowym biznesie. "Mógłbym ich wszystkich kupić na raz"

Konrad Skolimowski o swoich zarobkach i nowym biznesie. "Mógłbym ich wszystkich kupić na raz"

Konrad Skolimowski o swoich zarobkach i nowym biznesie. "Mógłbym ich wszystkich kupić na raz"

AKPA, zdjęcie archiwalne

Konrad Skolimowski, znany jako „król latino”, nie przestaje zaskakiwać rozmachem swoich działań. Artysta, który w samym październiku zaplanował 53 koncerty, ujawnił właśnie, ile zarobił w zaledwie 11 dni na sprzedaży autorskich perfum na swojej nowej stacji paliw w Olecku. Kwoty oraz jego komentarz dotyczący innych wykonawców budzą ogromne emocje.

Reklama
W skrócie
  • Sprzedaż perfum Skolima na nowej stacji w Olecku przekroczyła 100 tys. zł w 11 dni.
  • Artysta otworzył nową placówkę paliwową na Mazurach 8 października 2026 roku.
  • Grafik Skolima na październik obejmował 53 występy koncertowe w różnych zakątkach kraju.
  • Wokalista deklaruje, że dzięki dochodom mógłby „wykupić na raz” innych popularnych wykonawców.

Biznesowy sukces w Olecku. 100 tysięcy złotych w 11 dni

Konrad Skolimowski oficjalnie otworzył nową stację paliw 8 października 2026 roku. Punkt mieści się w Olecku na Mazurach, przy ulicy Ełckiej 4. Dla wokalisty to kolejny krok w budowaniu paliwowego imperium po wcześniejszym uruchomieniu placówki w Czeremsze. Na nowo otwartym punkcie kierowcy mogą nie tylko zatankować auto, ale też zrobić zakupy w sklepie z autorskimi produktami gwiazdora.

Na półkach mazurskiego punktu znalazły się oficjalny merch muzyka, ubrania oraz gadżety. Niezależnie od branży paliwowej artysta sprzedaje też sygnowane swoim nazwiskiem wyroby mięsne firmy JBB Bałdyga, w tym kabanosy oraz parówki „Skolimki”. Prawdziwym hitem okazały się jednak autorskie perfumy wokalisty, których ceny zaczynają się od około 159 złotych za flakon. Klienci ruszyli na zakupy tak tłumnie, że zyski w niespełna dwa tygodnie przerosły najśmielsze oczekiwania. Niedawno Skolim zagrał u Nawrockiego. 

Reklama

Zaledwie jedenaście dni wystarczyło, by sprzedaż flakonów przekroczyła 100 tysięcy złotych. Konrad Skolimowski pochwalił się tym wynikiem ze sprzedaży perfum w mediach społecznościowych.

Wyobraźcie sobie, że przez 11 dni sama stacja w Olecku sprzedała perfumy za 100 tys. zł. Więc uważam, że jest to potężny wynik.

Skolim u Karola Nawrockiego przed koncertem w Juracie Skolim u Karola Nawrockiego / Fot. instagramcomskolim__, zdjęcie archiwalne

Reklama

Konrad Skolimowski o konkurencji i finansach w polskim show-biznesie

Wokalista w miesiącu swoich 30. urodzin postanowił podsumować dotychczasowy dorobek. Podczas październikowej imprezy artysta udzielił wywiadu portalowi Kozaczek, w którym bez cienia skromności skomentował realia finansowe w polskim show-biznesie. Gwiazdor nie zamierzał gryźć się w język i bez pardonu odniósł się do innych wykonawców.

Reklama

Wokalista zakpił z artystów, którzy jego zdaniem jedynie stwarzają pozory wielkiego bogactwa. Skolim dał jasno do zrozumienia, że jego stan konta deklasuje całą konkurencję.

Reklama

Wszystko mogę kupić. Uważam, że wśród artystów, wśród tych warszawskich pozerów, mógłbym ich wszystkich kupić na raz. Tych raperów, którzy wynajmują fury czy coś, mogę ich kupić wszystkich.

Na tym jednak wywody muzyka się nie skończyły, a skala jego pewności siebie mogła wprawić w osłupienie niejednego obserwatora. Skolim przekonywał, że żaden raper, popowiec ani rockman nie dorównuje mu liczbą występów. W kwestii finansów jego deklaracja była jeszcze śmielsza.

Reklama

Absolutnie tyle, ile ja koncertów gram, ile zagrałem, nie ma podjazdu żaden człowiek – żaden raper, popowiec czy rockmen. Szanuję ich muzycznie, natomiast jeśli schodzimy na aspekt finansowy, to ja kocham Polskę, kocham ludzi, mogę ich wszystkich naraz wykupić.

skolim w garniturze Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA, zdjęcie archiwalne

Koncerty i plany na przyszłość „króla latino”

Gwiazdor disco polo ma mocne argumenty, by chwalić się sceniczną frekwencją. Tylko na ten miesiąc artysta zaplanował aż 53 koncerty w różnych zakątkach kraju. W tygodniu od 20 do 25 października zagrał 12 występów w zaledwie sześć dni. Po trzy zaplanowano na piątek i sobotę, a dwa z nich zaczynały się po północy.

Ta koncertowa machina generuje rekordowe zyski, co najlepiej widać w oficjalnych stawkach za występy. W sierpniu 2026 roku samorządy podpisywały z artystą umowy opiewające na około 53–60 tysięcy złotych za pojedynczy występ. Menedżer Wojciech Woner zdradził, że gaże za duże imprezy plenerowe wynoszą średnio około 60 tysięcy złotych netto, a kontrakty sięgają nawet 100 tysięcy złotych netto. Wcześniej Konrad Skolimowski porzucił naukę w Szkole Aktorskiej Machulskich oraz studia na uczelni wojskowej, stawiając wszystko na jedną kartę.

Sukcesy sceniczne idą w parze z milionami w sieci, gdzie teledysk do hitu „Wyglądasz idealnie” do lipca 2026 roku zgromadził 269 milionów wyświetleń na YouTube. Po wydaniu w październiku albumu „96” wokalista planuje już kolejne stacje paliw w okolicach Szczecina, Białegostoku, Grudziądza oraz na Dolnym Śląsku. Widać wyraźnie, że „król latino” nie zamierza zwalniać tempa ani na scenie, ani przy dystrybutorach.

Skolim po wypadku samochodowym padł na kolana przed ołtarzem i cyknął fotkę. Aż Kevin Mglej musiał zareagować.
Źródło: facebook.com/kevin.mglej; instagram.com/skolim_
Reklama
Reklama