Lil Masti (Aniela Bogusz), która niedawno przeprowadziła się z mężem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, mierzy się z pierwszymi poważnymi problemami przy urządzaniu nowej willi. Influencerka narzeka na jakość prac ekipy remontowej.
- Aniela Bogusz wraz z mężem urządza dom w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Proces ten nie przebiega jednak bez zakłóceń.
- Robotnicy nie poradzili sobie z montażem naturalnego trawnika na pustyni, a krawężnik po prostu zaczął pękać.
- Celebrytka rozgląda się za kolejną pomocą do dzieci, podkreślając lokalne zwyczaje.
- Lil Masti tłumaczy, że przy dwójce dzieci, intensywnej pracy i prowadzeniu dużego domu nie radzi sobie z codziennymi obowiązkami.
Kłopoty z wykończeniem willi w Dubaju. Pustynny trawnik przerósł fachowców
Aniela Bogusz, znana szerzej jako Lil Masti, próbuje oswoić luksusową posiadłość w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, choć efekty prac dalekie są od ideału. Influencerka i jej partner urządzają willę, ale ekipa remontowo-budowlana nie poradziła sobie ze wszystkimi zadaniami. Problemy pojawiły się już przy pracach na posesji.
Prawdziwym polem walki stał się przydomowy ogród na arabskiej ziemi. Ekipę robotników całkowicie przerosło montowanie „naturalnego trawnika” na pustyni, co brzmi jak próba wyhodowania mchu na patelni. Na dodatek świeżo postawiony krawężnik zaczął się rozpadać, co wywołało irytację właścicielki posesji. Jakość wykonanych prac pozostawiała wiele do życzenia.
Zamiast wymarzonej zielonej murawy i alejek, Lil Masti musiała zmierzyć się z niedoróbkami. Prace ziemne na pustyni to bez wątpienia wyższa szkoła jazdy. Od fachowców w tak drogiej lokalizacji oczekuje się jednak większej biegłości.

Standardy dubajskie i intensywne poszukiwania drugiej opiekunki
Kłopoty budowlane to tylko początek wyzwań, z którymi mierzy się influencerka. Niedawno Lil Masti ogłosiła w sieci, że poszukuje drugiej opiekunki do dzieci, bo codzienne obowiązki zaczęły wymykać się spod kontroli. Gwiazda wyjaśniła, że w Dubaju posiadanie dwóch opiekunek to lokalny standard, który ułatwia funkcjonowanie.
Sama zainteresowana tłumaczyła swoje potrzeby ilością pracy, jakiej wymaga prowadzenie dużej posiadłości. Celebrytka nie owijała w bawełnę i z rozbrajającą szczerością podsumowała swoją dubajską niedolę:
Przy tym domu jest dużo pracy.
Z tego powodu Aniela szuka nowej osoby do opieki nad dziećmi. Przy napiętym grafiku i pracach wykończeniowych dodatkowa pomoc ma odciążyć ją w codziennych obowiązkach.

Zderzenie z dubajską rzeczywistością. Luksus i zmęczenie
Choć w mediach społecznościowych życie w Emiratach wygląda jak bajka, codzienność przyniosła influencerce sporo wyzwań. We wrześniu Lil Masti wygłaszała motywacyjny apel z luksusowego kompleksu, przekonując, że bezpieczna przystań kradnie ludzki potencjał. Teraz mierzy się z obowiązkami związanymi z domem, dziećmi i pracą.
Lil Masti tłumaczy, że przy pracy, dwójce pociech i prowadzeniu nowego, dużego domu nie radzi sobie z codziennymi obowiązkami. Połączenie kariery w sieci z wychowaniem pociech okazało się wyczerpujące. Nadzór nad remontem tylko pogorszył sytuację.
Nawet w ekskluzywnej okolicy trzeba zmagać się z przyziemnymi problemami. Luksusowa willa wymaga pracy, a znalezienie rzetelnych fachowców bywa wyzwaniem. Gdy do natłoku spraw dochodzą kłopoty z rozpadającym się krawężnikiem, codzienne życie w emiracie staje się dla celebrytki sporym wyzwaniem.