Helena Englert wyrasta na główną faworytkę do zwycięstwa w 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Po spektakularnej rumbie w ósmym odcinku show, młoda aktorka przyznała, że jej agent nie może narzekać na brak pracy. Choć finał programu jeszcze przed nią, telefon z nowymi propozycjami podobno urywa się non stop.
- Za rumbę w 8. odcinku Helena Englert i Roman Osadchiy otrzymali 38 punktów. W ich puli znalazły się dwie „dziesiątki”.
- W nadchodzącym tygodniu aktorka łączy treningi do show z graniem trzech spektakli w teatrze.
- Widzowie i jurorzy zachwycili się metamorfozą wizualną gwiazdy, która wystąpiła w ciemnych włosach
Helena Englert zachwyciła rumbą i nowym kolorem włosów
Helena Englert w ostatnim odcinku „Tańca z gwiazdami”, wyemitowanym w niedzielę, 25 października, oczarowała zarówno jurorów, jak i publiczność przed telewizorami. W materiale poprzedzającym wejście na parkiet aktorka przyznała, że bardzo zależało jej na pokazaniu się z bardziej kobiecej oraz sensualnej strony. Razem ze swoim partnerem, którym na parkiecie jest Roman Osadchiy, zatańczyła rumbę do nastrojowego utworu „Beneath Your Beautiful” Labrintha i Emeli Sandé.
Na planie doszło również do sporego zaskoczenia wizualnego. Helena Englert zaprezentowała się widzom w ciemnych, elegancko spiętych włosach, porzucając dotychczasowy platynowy blond. Ciemniejszy odcień fryzury idealnie dopełnił zmysłowy klimat występu, a gdy para zaprezentowała sensualną rumbę, jurorzy nie kryli zachwytu. Za swój taniec para otrzymała aż 38 punktów na 40 możliwych. Tomasz Wygoda i Julia Wieniawa ocenili występ na maksymalne 10 punktów, natomiast Rafał Maserak i Iwona Pavlović przyznali po 9 punktów.
Znakomite noty sędziowskie oraz poparcie głosujących sprawiły, że para bez trudu przeszła dalej, unikając nerwowej dogrywki. Media społecznościowe błyskawicznie zalała fala komentarzy. Internauci wskazują Englert jako kandydatkę do wielkiego finału i triumfu w tej edycji programu.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA, zdjęcie archiwalne
Nowe oferty pracy dla Heleny Englert. Telefon agenta nie milknie
Znakomita forma na parkiecie natychmiast przyniosła wymierne skutki poza studiem telewizyjnym – wygląda na to, że agent aktorki powinien już teraz zainwestować w porządny powerbank. Tuż po niedzielnym, ósmym odcinku dziennikarka serwisu Plejada zapytała Helenę Englert o nowe oferty. Gwiazda zareagowała w typowy dla siebie, dowcipny sposób, kierując wzrok w stronę stojącego w pobliżu współpracownika. Najwyraźniej wystarczyło jedno przefarbowanie włosów i kilka sensualnych obrotów na parkiecie, by polski show-biznes nagle przypomniał sobie o numerze telefonu do Englert.
Mój agent stoi za kamerą. Mam kłamać czy mówić prawdę? Powiedz mi. Tylko prawdę? Kłamać? Wszyscy dzwonią. Wszyscy dzwonią non stop. Telefon się urywa. Normalnie nic, tylko odrzucam propozycję – żartowała Helena Englert w rozmowie z Plejadą.
Mimo że słowa o odrzucaniu ofert padły ze śmiechem, spore zainteresowanie jest faktem. Po udziale w show telefon jej agenta niemal się nie rozłącza, a na biurko młodej artystki rzeczywiście spływają liczne propozycje zawodowe. Englert postanowiła pójść za ciosem i przed kamerą wysłała jasny sygnał do kolejnych producentów.
Mogą [się nowe propozycje pojawiać], zapraszamy. Numer mojego agenta w opisie – dorzuciła z uśmiechem aktorka.
instagram.com/helena_englert, zdjęcie archiwalne
Napięty grafik Heleny Englert. Trzy spektakle i treningi do programu
Zanim jednak przyjdzie czas na podpisywanie kolejnych kontraktów, Englert czeka wyjątkowo wyczerpujący sprawdzian. W nadchodzącym tygodniu gwiazda będzie musiała podzielić wolne chwile między salę treningową a deski teatru. Plany zawodowe obejmują bowiem aż trzy spektakle oraz próbę wznowieniową.
To będzie bardzo trudny tydzień dla nas, dlatego że ja gram trzy spektakle i mam próbę wznowieniową. Nie mieliśmy jeszcze takiego tygodnia, żebym miała tyle pracy. Mamy specyficzne tańce, o których nie możemy mówić – podsumowała artystka.
Dla gwiazdy to bez wątpienia najbardziej pracowity i wymagający moment w całej dotychczasowej przygodzie z programem. Łączenie prób teatralnych z nauką skomplikowanych układów tanecznych wymaga żelaznej dyscypliny. Jeśli jednak aktorka utrzyma poziom z niedzielnego występu, rywale z pewnością mają się czego obawiać.