Mariusz z Małopolski odesłał jedną ze swoich kandydatek do domu w trakcie rodzinnego spotkania. W ósmym odcinku 13. edycji programu „Rolnik szuka żony”, wyemitowanym w niedzielę 25 października 2026 roku, rolnik zorganizował grilla dla bliskich, podczas którego niespodziewanie pożegnał Patrycję. Po trudnej rozmowie na osobności kobieta opuściła gospodarstwo, a u Mariusza i jego wybranki Eweliny polały się rzęsiste łzy.
- Mariusz z Małopolski w 13. edycji programu gościł w gospodarstwie Paulinę, Patrycję i Ewelinę
- Patrycja opuściła gospodarstwo podczas grilla z rodziną i przyjaciółmi
- Patrycja przyznała, że widzi relację Mariusza i Eweliny, dlatego rezygnuje z rywalizacji
- Ewelina została wybranką rolnika, a pożegnanie Patrycji wzruszyło całą trójkę
Rodzinny grill w gospodarstwie i opinie bliskich Mariusza
Mariusz z Małopolski w ósmym odcinku programu "Rolnik szuka żony" stanął przed wyborem tak trudnym, że najwyraźniej nie mógł go dokonać bez asysty całej rodziny i dymu z ogrodowego grilla. Rolnik początkowo zaprosił do siebie trzy kandydatki – Paulinę, Patrycję oraz Ewelinę. Kiedy pierwsza z nich wyjechała, w domu pozostały już tylko dwie panie. W niedzielny wieczór gospodarz wspólnie z obiema kobietami przygotował przyjęcie na świeżym powietrzu, zapraszając rodzinę i znajomych. Spotkanie miało pomóc mu poznać opinie najbliższych na temat kandydatek.
Wspólny czas przy jedzeniu szybko obnażył różnice między kobietami. Ewelina chętnie włączała się do rozmów, żartowała z gośćmi i od razu złapała dobry kontakt z otoczeniem rolnika. Zupełnie inaczej zachowywała się Patrycja, która przez większość czasu milczała. Kobieta tłumaczyła swoje zachowanie przebodźcowaniem i potrzebą spokoju. Bliscy Mariusza nie mieli jednak wątpliwości – uznali Ewelinę za faworytkę ze względu na jej otwartość oraz zaangażowanie, a Patrycję ocenili jako wycofaną.
W 13. sezonie nie brakuje zresztą gwałtownych pożegnań. Zaledwie tydzień wcześniej, w innym gospodarstwie, Justyna z „Rolnik szuka żony” podziękowała Dominikowi za udział po jego niefortunnych słowach o kobietach.

Trudna rozmowa Patrycji i Mariusza na osobności
Mariusz zaprosił Patrycję na spacer, by przekazać jej swoją decyzję, jednak kobieta ubiegła rolnika i sama zrezygnowała z rywalizacji, zanim usłyszała werdykt. Widziała, że między gospodarzem a Eweliną rodzi się bliższa relacja. Nie zamierzała walczyć o względy Mariusza za wszelką cenę.
Podczas szczerej wymiany zdań kobieta bez owijania w bawełnę opisała swoje odczucia.
Sam też widzisz moje wycofanie. (...) Ja nie lubię udawać i nie umiem udawać, po prostu wiesz. Nie będę się sztucznie uśmiechać i mówić inaczej, a czuję inaczej. Jak jechaliśmy na randkę, to ja ci mówiłam, że ja widzę, jak Ewelina koło ciebie skacze i ja tego robiła nie będę. Jak jak widzę, jak wy na siebie patrzycie, no to ja odpuszczam. I doskonale o tym wiedziałeś – Patrycja do Mariusza.
Patrycja jasno dała do zrozumienia, że wzajemne spojrzenia Mariusza i Eweliny były dla niej sygnałem, którego nie dało się zignorować.

Ogłoszenie decyzji przy stole i łzy za budynkiem
Po powrocie ze spaceru Mariusz stanął przed zgromadzonymi przy stole gośćmi i oficjalnie ogłosił swoją decyzję. Poinformował wszystkich, że to właśnie z Eweliną pragnie budować dalszą relację, a Patrycja wraca do domu. Moment pożegnania okazał się niezwykle emocjonalny dla wszystkich obecnych – łzy popłynęły zarówno u odjeżdżającej kandydatki, jak i u rolnika oraz jego wybranki.
Ewelina nie ukrywała głębokiego wzruszenia. Przyznała, że wybór Mariusza był dla niej pozytywnym zaskoczeniem i że z radości zapewne nie zaśnie przez całą noc. Z kolei Patrycja opowiedziała przed kamerami o emocjach, które towarzyszyły jej po opuszczeniu gospodarstwa.
Jeszcze na grillu nie przeczuwałam, ale gdzieś chyba to moje zmęczenie i to wszystko gdzieś tak wzięło górę, i emocje też. I widziałam jakby tą lepszą relację Mariusza z Eweliną. Nie spodziewałam się, że będzie to dzisiaj na grillu, myślałam, że po prostu będzie to jutro. Chociaż to nieważne jest to jakby, jak on to powiedział i kiedy, tylko po prostu sam fakt, że... no, tyle czasu spędziliśmy razem, gdzieś tam się zaangażowałam, więc przykro – Patrycja po pożegnaniu.
Kiedy samochód z Patrycją zniknął za bramą gospodarstwa, emocje doszły do głosu także u Mariusza. Rolnik schował się za budynkiem, odwrócony od kamer ocierał łzy. Po chwili podeszła do niego wzruszona Ewelina i mocno go przytuliła.