Heidi Klum opublikowała na Instagramie pierwszą zapowiedź swojego wyczekiwanego kostiumu na Halloween 2026. W sobotę, 24 października, gwiazda wrzuciła do sieci tajemniczą fotografię. Widać na niej zbliżenie na kolorowe kształty. Wpis opatrzyła hashtagiem #HeidiHalloween, a fanów zapytała, kim tym razem zostanie.
- Modelka pokazała na Instagramie zbliżenie fragmentu charakteryzacji. Widać na nim kolorowe, nieregularne formy.
- Heidi Klum zapowiedziała w rozmowie z magazynem „People” wyjątkowo makabryczną i bardzo krwawą stylizację
- Fani typują inspiracje filmem „Substancja” z 2024 roku, serialem „The Last de Us” lub rafą koralową
- Finałową wersję przebrania zobaczymy podczas corocznej imprezy gwiazdy, zaplanowanej na ostatni dzień października
Tajemnicze zdjęcie Heidi Klum i domysły internautów
Sobotnie popołudnie przyniosło na profilu Heidi Klum intrygujące zbliżenie na fragment przygotowywanej charakteryzacji. Fotografia przedstawia nietypowe, wielobarwne elementy o nieregularnych formach. Na pierwszy rzut oka trudno przypisać je do jakiejkolwiek znanej postaci.
Krótki podpis pod zdjęciem nie pozostawił wątpliwości, że wielkie odliczanie właśnie ruszyło. Modelka zapytała wprost: „Za kogo się przebieram?”, zaznaczając, że do Halloween pozostał równo tydzień, po czym opatrzyła wpis hashtagiem #HeidiHalloween. Dla fanów śledzących jej profil to sygnał, że tradycji znowu stanie się zadość. Heidi Klum słynie też z pokazywania sylwetki w całej okazałości.
W komentarzach natychmiast zaroiło się od teorii. Część internautów podejrzewa, że niepokojąca faktura i barwy mogą nawiązywać do głośnego horroru „Substancja” z 2024 roku. Inni widzą w kolorowych elementach motywy zainfekowanych potworów z serialu „The Last de Us”. Pojawiły się również głosy sugerujące podwodny świat i egzotyczną rafę koralową.
instagram.com/heidiklum
Krwawy kostium na Halloween 2026. Heidi Klum idzie na całość
Królowa przebieranek uchyliła rąbka tajemnicy na temat swoich planów w rozmowie z magazynem „People”, opublikowanej 17 września. Ostrzegła wtedy publiczność, że jej najnowsza kreacja będzie wyjątkowo makabryczna i bardzo krwawa.
Zamiast klasycznej elegancji wybiera krew i makabrę, wykorzystując skomplikowane charakteryzacje. W tym roku zamierza podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej. Sama zresztą bez ogródek zapowiedziała swoje podejście do halloweenowych stylizacji.
O to chodzi w Halloween. Idziemy w stronę krwawości i idziemy na całość – wyznała Heidi Klum.
instagram.com/heidiklum
Kulisy charakteryzacji królowej Halloween. Od Meduzy do nowej kreacji
Poprzednim razem gwiazda wystąpiła w widowiskowym kostiumie Meduzy, uzupełnionym o ruchome, mechaniczne węże na głowie. Nad jej wyglądem pracował sztab 15 osób – to więcej ludzi, niż zazwyczaj potrzeba do obsługi małego wesela, ale dla Heidi to po prostu niezbędne minimum, by godnie reprezentować świat potworów. Prace zajęły wtedy około 10 godzin – co dla zwykłego człowieka brzmi jak wyrok, a dla modelki to po prostu kolejny, nieco bardziej pracowity wtorek w biurze. Każdy element został ręcznie pomalowany.
W ubiegłym roku do wspólnej zabawy dołączył jej mąż, Tom Kaulitz, który zaprezentował się jako postać przemieniona w kamień pod wpływem spojrzenia mitycznego potwora. To nawiązanie do Meduzy dopełniło ich halloweenowe przebrania.
Wszystkie karty pokaże już za kilka dni. Pełny kostium modelki na Halloween 2026 zadebiutuje 31 października na czerwonym dywanie podczas jej corocznej imprezy. Dopiero wtedy dowiemy się, czy kolorowe narośla z fotografii zwiastują filmowy koszmar, czy zupełnie nowy wymiar grozy.