Danuta Martyniuk zaskoczyła wszystkich i zdecydowała się na udział w kontrowersyjnym reality show. Żona króla disco polo zamieniła luksusową willę w Grabówce na celę w dawnym Areszcie Śledczym w Bartoszycach. Celebrytka wystąpiła w programie „Eksperyment: Odsiadka”, gdzie bez makijażu i smartfona musiała zmierzyć się z surowymi warunkami oraz wstrząsającymi historiami współwięźniarek.
- Danuta Martyniuk wystąpi w 2. sezonie programu „Eksperyment: Odsiadka”. Premiera show już 28 października o 22:00 na CANAL+
- Wybranka Zenona Martyniuka trafiła do nieczynnego aresztu w Bartoszycach i nosiła więzienne drelichy zamiast prywatnych ubrań
- To nie koniec jej telewizyjnych planów – celebrytka pojawi się też w 4. edycji „Królowej przetrwania” w RPA, za co ma otrzymać około 30 tysięcy złotych
- W kontrakcie z TVN Martyniuk zastrzegła, że w programie nie mogą paść żadne pytania o wybryki jej syna, Daniela
Danuta Martyniuk w areszcie w Bartoszycach. Surowe realia za kratami
Danuta Martyniuk postanowiła sprawdzić swoją odporność psychiczną w warunkach, o które nikt by jej wcześniej nie podejrzewał. W drugim sezonie programu CANAL+ „Eksperyment: Odsiadka” celebrytka przekroczyła mury dawnego, wyłączonego z użytku zakładu karnego. Drogie garsonki i staranny makijaż musiały ustąpić miejsca szarym więziennym drelichom, a smartfon powędrował do depozytu – co dla królowej podlaskich salonów było zapewne bardziej dotkliwe niż sam rygorystyczny brak kawioru na śniadanie. Jak wcześniej donoszono, Danuta Martyniuk trafiła za kraty i opowiedziała o swoich wrażeniach podczas prezentacji ramówki stacji.
Zamiast luksusowej codzienności w podlaskiej Grabówce, żona lidera grupy Akcent zderzyła się z monotonią i regulaminowym rygorem. Szybko przekonała się, że filmowe wyobrażenia o celi niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Pobyt w areszcie okazał się daleki od wypoczynku.
Ja myślałam w ogóle, że jak się siedzi w więzieniu, no to jest spokój cały dzień, tak? Tylko tam posiłki są wydawane i wtedy są cele otwierane, a tu nie, tu non-stop coś się dzieje
– relacjonowała swoje wrażenia Danuta Martyniuk.
W programie towarzyszyły jej inne znane twarze. Na ekranie zobaczymy m.in. Urszulę Dudziak, Roksanę Węgiel i Julię von Stein. Skład uzupełniają Marta Linkiewicz oraz streamerka Kasix. Najtrudniejszym elementem okazały się jednak nie zimne ściany, lecz dramatyczne opowieści kobiet osadzonych w placówce.
Na początku miałam duże obawy, potem uznałam, że przyjmę zaproszenie do programu i zobaczymy, jak sobie poradzę. Historie, jakie usłyszałam od współwięźniarek, były przerażające. Byłam nimi przytłoczona. Ten ciężar towarzyszył mi długo po programie. Przez kilka dni nie miałam siły z nikim rozmawiać
– wyznała wyraźnie poruszona.
Canal+| instagram
Warunek Danuty Martyniuk. Żadnych pytań o syna Daniela
Żona króla disco polo nie zwalnia tempa i po więziennych murach szykuje się na wyprawę do afrykańskiego buszu. Weźmie udział w kolejnej odsłonie hitu TVN „Królowa przetrwania”, a zdjęcia zaplanowano na grudzień w Republice Południowej Afryki. Choć jeszcze niedawno Danuta Martyniuk była dopiero bliska podpisania kontraktu, teraz jej obecność w obsadzie jest już faktem. Za występ ma otrzymać gażę rzędu 30 tysięcy złotych, choć sama zapewnia, że finanse miały dla niej drugorzędne znaczenie.
Chcę, żeby widzowie zobaczyli, jaką jestem naprawdę kobietą. Że jestem taka otwarta na ludzi, że lubię pomagać. Jak komuś dzieje się krzywda, to ja z pomocą jestem pierwsza zawsze.
– tłumaczyła Danuta Martyniuk na kanapie programu „Mówię wam”.
Podpisując umowę ze stacją, celebrytka postawiła jednak twardą granicę. Producenci musieli zagwarantować, że podczas nagrań nikt nie zapyta jej o głośne wybryki syna Daniela. Pozycja gwiazdy okazała się na tyle mocna, że produkcja zrezygnowała z angażu jej synowej Faustyny, z którą Danuta nie miała ochoty rywalizować przed kamerami. W programie pojawi się za to m.in. Pola Wiśniewska, która dołączyła do 4. sezonu show, a także Mariola Bojarska-Ferenc oraz Ksenia Ngo.

Metamorfoza Danuty Martyniuk. Od rozmiaru 44 do nowej roli w mediach
Danuta Martyniuk przez ponad trzy dekady stała wiernie u boku Zenona Martyniuka. Unikała solowych występów na pierwszym planie. Wszystko zmieniło się wraz z jej wyraźną przemianą wizerunkową – w końcu rozmiar 38 aż się prosi o blask fleszy, a nie tylko oklaskiwanie męża z bocznej linii. Żona muzyka przeszła ciekawą drogę: zrzuciła zbędne kilogramy, zmniejszając rozmiar garderoby z 44 na 38, i rozjaśniła włosy.
Zmianie sylwetki towarzyszyły też profesjonalne zabiegi medycyny estetycznej, w tym korekta powiek, nosa oraz lifting. Nowy wygląd wyraźnie dodał jej pewności siebie. Zamiast zadowalać się rolą cichej towarzyszki znanego męża, Danuta ruszyła po własne miejsce w świecie rozrywki. Wygląda na to, że dopiero się rozkręca.