Marcin Prokop skomentował serwis Filipa i Bianki Chajzerów z płatnymi wideo-życzeniami na zamówienie

Marcin Prokop skomentował serwis Filipa i Bianki Chajzerów z płatnymi wideo-życzeniami na zamówienie

Marcin Prokop skomentował serwis Filipa i Bianki Chajzerów z płatnymi wideo-życzeniami na zamówienie

AKPA

Marcin Prokop postanowił w swoim ironicznym stylu odnieść się do głośnego przedsięwzięcia Filipa i Bianki Chajzerów. Małżeństwo otworzyło serwis z wideo-życzeniami na zamówienie. Zainteresowanie ofertą całkowicie przerosło ich oczekiwania. Prezenter nie przepuścił okazji i bezlitośnie obśmiał nową działalność Chajzera, wywołując falę rozbawienia w sieci.

Reklama
W skrócie
  • Marcin Prokop publicznie zakpił z internetowego serwisu Chajzerów, zamieszczając w sieci zdjęcie i dosadny wpis.
  • Cennik personalizowanych życzeń ulegał wielokrotnym podwyżkom, a za ekspresową realizację nagrania trzeba słono dopłacić.
  • Filip Chajzer poczuł się zniesmaczony zleceniem Michała Marszała, który domagał się pozdrowień dla Urbana.
  • Para z powodu lawinowo napływających zamówień musi szybko znaleźć kogoś do obsługi strony.

Marcin Prokop komentuje internetowy biznes Filipa i Bianki Chajzerów

Marcin Prokop słynie z ciętego języka i wyjątkowego dystansu do celebryckiej rzeczywistości. Gdy w polskim show-biznesie pojawia się inicjatywa ocierająca się o absurd, dziennikarz rzadko przechodzi obok niej obojętnie. W czwartek Prokop opublikował w mediach społecznościowych wymowne zdjęcie opatrzone komentarzem dotyczącym nowego pomysłu biznesowego Chajzerów.

Filip Chajzer wraz ze swoją żoną Bianką zaledwie chwilę temu wystartował z platformą oferującą nagrywane na zamówienie pozdrowienia. Internauci od samego początku nie zostawiali na nowożeńcach suchej nitki, uznając całą inicjatywę za kuriozalną próbę monetyzacji popularności. Kpiny użytkowników sieci znalazły idealne dopełnienie w reakcji Prokopa, który bez trudu wypunktował komizm całej sytuacji. Najwyraźniej Marcin uznał, że skoro za wszystko inne można już zapłacić kartą, to za jego ironię Chajzer zapłaci najwyższą cenę – darmowy wstyd.

Reklama

marcin prokop w garniturze w paski Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Cennik personalizowanych życzeń i pilne poszukiwania pracownika

Bianka Chajzer i jej mąż deklarowali początkowo, że ich oferta powstaje z myślą o osobach o mniej zasobnych portfelach. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te obietnice – stawki w serwisie zaczęły rosnąć tak szybko, że Filip i Bianka Chajzerowie już monetyzują małżeństwo na poziomie premium, a stawki za nagrania zmieniały się wielokrotnie w ekspresowym tempie. Jeśli ktoś zażyczy sobie nagrania w trybie pilnym, musi liczyć się z koniecznością uiszczenia bardzo wysokiej dopłaty.

Reklama

Filip Chajzer musiał zmierzyć się nie tylko z krytyką rosnących kwot, ale także z wątpliwościami dotyczącymi technologii. Początkowo w oficjalnym opisie oferty widniało wyraźne zapewnienie, że w produkcji wideo nie jest wykorzystywana sztuczna inteligencja. Zapis ten jednak po cichu zniknął ze strony internetowej. W rozmowie z Plotkiem 41-latek tłumaczył kulisy tej decyzji oraz odniósł się do gigantycznej fali zamówień.

Reklama

Liczba próśb o nagrania okazała się tak przytłaczająca, że małżonkowie przestali radzić sobie z bieżącą obsługą zamówień. Z tego powodu para dała ogłoszenie o rekrutacji osoby do pomocy.

Reklama

instagram.com/filip_chajzer

Reklama

Spięcie z Michałem Marszałem i granice przyzwoitości według Chajzera

O specyfice internetowej działalności boleśnie przekonał się sam Filip Chajzer, gdy nietypowe zamówienie złożył znany twórca internetowy Michał Marszał. W nadesłanej treści zażądał on, by prezenter przekazał pozdrowienia dla Urbana.

41-letni Chajzer poczuł się mocno zniesmaczony treścią nadesłaną przez Marszała. Przedsiębiorczy celebryta uznał, że nawet w świecie internetowych żartów istnieją nieprzekraczalne granice przyzwoitości. Jak widać, zarabianie na prywatnych filmikach bywa znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na starcie.

Filip Chajzer zabrał młodą żonę do telewizji. Bianka nie gryzła się w język przed kamerami
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama