Agata Kulesza w szczerej rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan w podcaście „Z bliska” na portalu Gazeta.pl opowiedziała o swoim podejściu do relacji i życiu po rozwodzie. Gwiazda polskiego kina przyznała otwarcie, że czuje się dziś „naturalną singielką”. Pociąga ją przede wszystkim intelekt partnera, co – jak sama zauważa – stawia poprzeczkę wyjątkowo wysoko.
- Agata Kulesza w podcaście „Z bliska” określiła siebie jako osobę sapioseksualną. Przyznała, że to ludzki mózg robi na niej największe wrażenie.
- Aktorka czuje się obecnie kobietą spełnioną w pojedynkę. Własnego szczęścia nie uzależnia już od obecności partnera.
- W nowej relacji gwiazda oczekiwałaby wspólnego śmiechu i wyjść do kina zamiast kłótni o płacenie rachunków czy wynoszenie śmieci
- Kulesza rozwiodła się z Marcinem Figurskim po 14 latach małżeństwa i wieloletniej batalii na sali sądowej
Agata Kulesza jest sapioseksualna. Co to oznacza w praktyce?
Agata Kulesza podczas wizyty w programie Małgorzaty Rozenek-Majdan poruszyła wątki dotyczące swojego życia prywatnego i podejścia do relacji. Wybitna aktorka, nagradzana czterema Orłami i doskonale znana z oscarowej „Idy” Pawła Pawlikowskiego, bez owijania w bawełnę opisała swój typ partnera. Zamiast zachwytów nad powierzchownością postawiła sprawę jasno: to intelekt jest dla niej najsilniejszym magnesem. Przy okazji z właściwym sobie dystansem zażartowała, że mężczyźni mogą się jej po prostu bać – widocznie wizja silnej i inteligentnej kobiety wciąż działa na niektórych jak zimny prysznic.
Gwiazda otwarcie przyznaje, że jest sapioseksualna, co w jej przypadku oznacza, że to właśnie mózg i intelekt drugiego człowieka robią na niej największe wrażenie. Kulesza nie ukrywa jednak, że takie podejście ma swoją cenę na współczesnym rynku matrymonialnym.
Chyba kiedyś tak myślałam, może nie zawsze, ale że jestem sapioseksualna, czyli jednak mózg robi na mnie największe wrażenie i te wymagania są może trochę za wysokie i może przez to rzeczywiście mijam jakieś okazje, które byłyby wspaniałe – powiedziała Agata Kulesza.
AKPA
Życie singielki z wyboru i „odmrażanie serca”
Agata Kulesza nie ukrywa, że jej najbliższe otoczenie bardzo chciałoby znowu widzieć ją zakochaną. Znajomi nie ustają w wysiłkach i regularnie życzą gwieździe, by wreszcie trafiła na kogoś wyjątkowego. Ona sama nie czuje jednak żadnej presji ani pustki, którą trzeba by na siłę zapełniać. Szczęście czerpie z własnej przestrzeni, pasji i książek. Ogromne znaczenie mają też sprawdzone relacje, w tym wieloletnia przyjaźń z Kasią Nosowską.
Gwiazda doszła do wniosku, że doskonale odnajduje się w pojedynkę, co przed laty wcale nie było dla niej takie oczywiste. Kulesza wprost skomentowała troskę przyjaciół:
Takie są życzenia moich przyjaciół. Mówią: żeby ci się może to serce odmroziło. Ja chyba stwierdziłam, a może ja o tym nie wiedziałam, bo nigdy w życiu tak nie było, że jestem naturalną singielką – wyznała Agata Kulesza.
AKPA
Jakich relacji szuka aktorka po rozwodzie?
Gwiazda ma za sobą trudne chwile w życiu prywatnym. Po 14 latach małżeństwa sfinalizowała rozwód z operatorem Marcinem Figurskim, zamykając za sobą wieloletnią i wyczerpującą batalię sądową. Para wychowała wspólnie córkę Mariannę, która przyszła na świat w 1996 roku. Dziś artystka patrzy na związki z zupełnie innej perspektywy i doskonale wie, czego za żadne skarby nie chce powtarzać.
Dla znanej aktorki ewentualne wejście w nowy układ musiałoby wiązać się wyłącznie z lekkością i wzajemnym oparciem. Kulesza nie ma najmniejszej ochoty na klasyczną prozę życia, która potrafi zgasić romantyczną iskrę szybciej niż widok nieodebranego awiza w samym środku randki.
Codzienność bardzo dużo rzeczy zabija. A ja nie mam zamiaru z kimś rozmawiać o tym, kto ma zapłacić rachunki, kto ma wynieść śmieci. Ja bym chciała do kina fajnie pójść, pośmiać się – podsumowała Agata Kulesza.