Zygmunt Chajzer w podcaście Moniki Richardson: za prowadzenie „Idź na całość” dostawał około tysiąca złotych

Zygmunt Chajzer w podcaście Moniki Richardson: za prowadzenie „Idź na całość” dostawał około tysiąca złotych

Zygmunt Chajzer w podcaście Moniki Richardson: za prowadzenie „Idź na całość” dostawał około tysiąca złotych

.instagram.com/zygmunt_chajzer/

Zygmunt Chajzer po latach przerwał milczenie na temat kulis swojej pracy w Polsacie. Legendarny prowadzący teleturniej „Idź na całość” w szczerej rozmowie z Moniką Richardson wyznał, na jakie wynagrodzenie mógł liczyć u zarania swojej wielkiej kariery. Okazuje się, że mimo ogromnej popularności i statusu jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci na rynku, jego wynagrodzenie było zaskakująco skromne.

Reklama
W skrócie
  • Zygmunt Chajzer gościł u Moniki Richardson w podcaście „Przełomy” przygotowywanym dla „Faktu” i wspominał początki w telewizji
  • Za prowadzenie kultowego teleturnieju w latach 1997–2000 otrzymywał około tysiąca złotych
  • Producent programu już na castingu przepowiedział mu, że w ciągu dwóch lub trzech miesięcy stanie się jedną z najpopularniejszych osób w kraju
  • Przed erą Polsatu Chajzer budował swoją markę w Polskim Radiu, prowadząc m.in. „Lato z radiem”

Zygmunt Chajzer o początkach w programie „Idź na całość”

Zygmunt Chajzer przyznał, że gdy zaczynał przygodę z Polsatem, zupełnie nie spodziewał się nadchodzącego szaleństwa. Teleturniej "Idź na całość" gromadził przed odbiornikami rzesze widzów, a Zygmunt Chajzer błyskawicznie stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w kraju. Gospodarz szybko zdobył popularność, choć sam na początku podchodził do telewizyjnego formatu z ogromnym dystansem.

Wszystko zaczęło się od castingu, na którym padły słowa brzmiące wówczas wręcz niewiarygodnie. Producent zapowiedział dziennikarzowi, że w ciągu dwóch lub trzech miesięcy stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Polsce i na rynku telewizyjnym. Chajzer początkowo zupełnie nie wierzył w te zapewnienia, biorąc je za żart i ciesząc się po prostu z otrzymania programu.

Reklama

Kulisy tamtej rozmowy będący teraz już na emeryturze prezenter opisał w podcaście "Przełomy", który z ramienia dziennika Fakt prowadzi Monika Richardson.

Zaprosił mnie na rozmowę. Taką już konkretną. Powiedział mi, że wygrałem ten casting i że ustalamy warunki współpracy. Powiedział coś, w co absolutnie nie uwierzyłem. Potraktowałem to nawet jako dobry żart. Usłyszałem: "Słuchaj, za dwa, trzy miesiące będziesz jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Polsce i na rynku telewizyjnym". Pomyślałem wtedy: "No dobra, gadaj sobie, gadaj. Miło, fajnie, że mam program"

– wspominał Zygmunt Chajzer.

Reklama

Zygmunt Chajzer obok muzyków w czasie festiwalu instagram.com/zygmunt_chajzer/

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Zygmunt Chajzer pokazał 18-letnią wnuczkę z zagranicy. Fani w szoku: "Ale geny" [dużo zdjęć]

Reklama

Ile zarabiał Zygmunt Chajzer w telewizji Polsat

Rzeczywistość szybko przerosła najśmielsze oczekiwania Chajzera, a przepowiednia producenta sprawdziła się z nawiązką. Format stał się hitem ramówki, a prowadzący jedną z najbardziej charakterystycznych i popularnych postaci na rynku telewizyjnym. Choć status największej gwiazdy komercyjnej stacji sugerował życie w luksusie, realia polskiego show-biznesu tamtych lat potrafiły szybko sprowadzić marzycieli na ziemię.

Reklama

Jego wynagrodzenie za prowadzenie programu wcale nie przypominało astronomicznych sum. Na planie dostawał wtedy około tysiąca złotych. Dziś taka stawka może zaskakiwać, zwłaszcza w zestawieniu z rozpoznawalnością, jaką przyniósł mu teleturniej.

Szczegóły finansowych ustaleń prezenter podsumował bez owijania w bawełnę w tej samej rozmowie.

Jakieś tam tysiąc złotych chyba dostałem za prowadzenie tego programu. Stawka taka, wiesz, niezbyt wygórowana – skomentował dziennikarz i prezenter Zygmunt Chajzer.

Zygmunt Chajzer na planie "Idź na całość", Zygmunt Chajzer i Zonk na archiwalnym zdjęciu AKPA; facebook.com/ChajzerFilip

Kariera radiowa i telewizyjna Zygmunta Chajzera

Wejście na szklany ekran nie było dla Zygmunta Chajzera debiutem przed mikrofonem, lecz kolejnym etapem drogi zawodowej. Dziennikarz rozpoczynał karierę w radiu, gdzie zdobywał doświadczenie i uczył się budowania zaufania odbiorców. Zanim trafił przed kamery komercyjnej stacji, wypracował już markę profesjonalisty.

To on przez lata był związany z Programem I Polskiego Radia. Prowadził tam audycje publicystyczne i rozrywkowe, w tym "Sygnały dnia", "Lato z radiem" oraz "Cztery pory roku". Doświadczenie zdobyte przy radiowym mikrofonie pomogło mu odnaleźć się w telewizji.

Wspomniany format gościł na antenie Polsatu. Choć ówczesne stawki dziś mogą wywołać lekki uśmiech na twarzy, zdobytej wówczas rozpoznawalności nie da się przeliczyć na żadne pieniądze.

Zygmunt Chajzer obchodzi dzisiaj 71. urodziny. Od bożyszcza kobiet do eleganckiego seniora z klasą [porównujemy] Zdjęcia od najstarszych po najnowsze. Tu z czasów młodości i sprzed kilku lat.
Źródło: Instagram.com/zygmunt_chajzer
Reklama
Reklama