Szymon "Książulo" Nyczke spędza urlop w Stanach Zjednoczonych i właśnie zszokował fanów relacją z nowojorskiego SoHo. Znany twórca internetowy wydał fortunę na bochenek chleba, który okazał się dla niego gigantycznym rozczarowaniem. Za wypiek w butikowej piekarni zapłacił aż 60 dolarów, a po spróbowaniu nie zostawił na nim suchej nitki.
- Szymon „Książulo” Nyczke zapłacił w Nowym Jorku 60 dolarów za bochenek chleba. To w przeliczeniu ponad 233 złote.
- Piekarnia RYE by Martin Auer oferuje ekologiczny chleb żytni. Wypiek powstaje na 57-letnim zakwasie z austriackiej mąki.
- Wypiek w Stanach Zjednoczonych jest czterokrotnie droższy niż w austriackich lokalach tej samej sieci
- Twórca przyznał, że po degustacji czuje się po prostu naciągnięty
Wizyta Książula w nowojorskiej piekarni RYE by Martin Auer
Podczas urlopu w Stanach Zjednoczonych Książulo postanowił sprawdzić, jak smakuje pieczywo uchodzące za najdroższe na świecie. W opublikowanym w mediach społecznościowych krótkim nagraniu pokazał swoją wizytę przy 285 Lafayette Street w modnej dzielnicy SoHo. To właśnie tam mieści się RYE by Martin Auer, prowadzona przez Martina i Tima Auerów. Właściciele otworzyli lokal 10 września 2026 roku jako pierwszą amerykańską filię austriackiej sieci z Grazu.
Książulo zdecydował się na zakup całego bochenka. Przy ladzie otwarcie zastanawiał się, co jest głupsze: absurdalna cena pieczywa czy jego własna decyzja o tym wydatku. Za ważący około 1,5 kilograma wypiek zapłacił 60 dolarów, czyli ponad 233 złote. Youtuber nie krył zdumienia jeszcze przed transakcją. Samą sytuację skomentował ironicznie:
Nie wiem, co jest głupsze – to, że po tyle sprzedają tu ten chleb, czy to, że ja go kupię?
instagram.com/ksiazulo
Skąd bierze się wysoka cena chleba w Nowym Jorku
Luksusowy produkt to w stu procentach ekologiczny chleb żytni na naturalnym zakwasie, bez dodatku drożdży. W jego skład wchodzą jedynie mąka, woda, sól oraz zakwas. Właściciele lokalu tłumaczą wysokie stawki skomplikowanym procesem produkcji oraz logistyką. Austriacka mąka trafia tu samolotem, a sam zakwas ma już 57 lat i – sądząc po cenie – bilet lotniczy w pierwszej klasie. Fermentacja trwa do 24 godzin, a wypiek powstaje w dwutonowym piecu sprowadzonym z Niemiec.
Martin Auer tłumaczył też, że Nowy Jork to jedno z najdroższych miast świata, a sama ulica Lafayette Street należy do wyjątkowo kosztownych lokalizacji. W austriackich lokalach tej samej marki klienci płacą jednak znacznie mniej. Duży bochenek kosztuje 12,97 euro w Grazu oraz 14,27 euro w Wiedniu. To oznacza, że za oceanem sieć pobiera za ten sam chleb około czterokrotnie więcej.
instagram.com/ksiazulo
Rozczarowanie i krytyczna recenzja nowojorskiego wypieku
Wysoka cena nie przełożyła się na zachwyt podniebienia Książula, który niedawno wywołał poruszenie, gdy ogłoszono jego sprzedaż pizzy w popularnej sieci. Po spróbowaniu pierwszego kęsa twórca nie krył rozczarowania. Zakup okazał się chybiony, a wypiek po prostu mu nie smakował.
Według youtubera robienie z chleba, będącego produktem podstawowym, artykułu luksusowego jest przesadą i „dymaniem w butikowym stylu”. Po degustacji Książulo podsumował zakup krótko:
Czuję się jak skończony frajer
Luksusowa mąka i wiekowy zakwas najwyraźniej nie wystarczyły, by obronić rachunek opiewający na ponad dwieście złotych.