Kuba Wojewódzki w swoim autorskim felietonie w „Polityce” nie gryzł się w język, podsumowując głośny wywiad Marty Nawrockiej. Małżonka Karola Nawrockiego w internetowym programie Bogdana Rymanowskiego stanęła w obronie męża i jego zamiłowania do saszetek nikotynowych, porównując snusy do porannej kawy. Showman TVN nie zostawił na tych tłumaczeniach suchej nitki, wyśmiewając patetyczną argumentację żony polityka.
- Kuba Wojewódzki w felietonie „Mea Pulpa” wyśmiał porównanie snusów do kawy. Nawiązał tym samym do występu Marty Nawrockiej u Bogdana Rymanowskiego
- Marta Nawrocka przekonywała prowadzącego, że jej mąż jest uzależniony wyłącznie od książek i sportu
- Sprawa saszetek nikotynowych Karola Nawrockiego wywołała burzę podczas debaty prezydenckiej w maju 2025 roku
- Małżonka polityka zdradziła, że o omdleniu męża dowiedziała się dopiero po kilku tygodniach
Felieton Kuby Wojewódzkiego w tygodniku „Polityka”
Kuba Wojewódzki prowadzi w popularnym tygodniku autorską rubrykę „Mea Pulpa” już od 2008 roku. Od szesnastu lat bez taryfy ulgowej recenzuje poczynania rodzimych celebrytów oraz osób ze świata polityki. Tym razem na celowniku showmana znalazła się pierwsza dama. Jej niedawna wypowiedź natychmiast obiegła media. Dziennikarz uznał te tłumaczenia za mało przekonujące.
Autor rubryki, który od lat bawi się w narodowego recenzenta wszystkiego, co się rusza i mówi do mikrofonu, nie mógł odpuścić takiej okazji. Z pełną premedytacją zestawił słowa żony prezydenta z patetycznym obrazem historycznej odwagi. Na łamach felietonu podsumował jej medialną postawę krótkim, ale dosadnym komentarzem:
Marta Nawrocka u Bogdana Rymanowskiego: »Snusy dla męża są jak kawa«. Dzielna obrona. Jak naszych na Monte Cassino
W tej samej rubryce oberwało się zresztą nie tylko pierwszej damie. Kuba Wojewódzki skrytykował także aktora Piotra Mroza za jego pochlebne wypowiedzi o ścieżce politycznej Karola Nawrockiego. Bez ogródek zarzucił artyście interesowność.

Wyznanie żony Karola Nawrockiego u Bogdana Rymanowskiego
Marta Nawrocka pojawiła się w programie Rymanowski Live, gdzie opowiedziała o roku spędzonym w roli pierwszej damy. Wywiad opublikowany w czwartek, 10 września, błyskawicznie stał się hitem sieci. Bogdan Rymanowski zapytał ją o głośną sprawę saszetek nikotynowych. Małżonka prezydenta z pełnym przekonaniem zapewniała, że ten nawyk nie kryje żadnego drugiego dna. Według niej snusy po prostu zastępują mężowi kawę.
Przy okazji postanowiła skupić uwagę na innych pasjach małżonka. Zapewniała, że Karol Nawrocki jest tak naprawdę uzależniony od książek i sportu:
A tak naprawdę to uzależniony jest zupełnie od czegoś innego - od książek, od sportu
Postawienie znaku równości między woreczkami nikotynowymi a literaturą i porannym espresso wymagało sporej ekwilibrystyki słownej. Nic dziwnego, że taka linia obrony wywołała w sieci falę złośliwych komentarzy.
Kontrowersje wokół snusów podczas kampanii prezydenckiej
Karol Nawrocki wywołał ogólnokrajową dyskusję o swoich nałogach w trakcie gorącej kampanii. Podczas debaty transmitowanej 23 maja 2025 roku przez TVN, TVP i Polsat kamery zarejestrowały, jak polityk wkłada do ust wyrób nikotynowy. Początkowo twierdził, że była to guma do żucia. Sprawa snusów szybko stała się pożywką dla mediów i rywali.
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Marta Nawrocka poruszyła też znacznie ciemniejszą stronę tamtego okresu. Przyznała, że o nagłym omdleniu męża podczas kampanii dowiedziała się dopiero po dwóch, trzech tygodniach. Karol Nawrocki nie chciał jej niepokoić. Wyznała również, że rodzinę zalała fala nienawiści, która dotknęła nawet ich siedmioletnie dziecko. Doświadczenie to wzmocniło jednak rodzinne relacje.