Aryna Sabalenka nie zamierza długo płakać po utracie pierwszego miejsca na świecie. Po przegranym finale US Open z Jeleną Rybakiną białoruska gwiazda tenisa spakowała walizki i poleciała na luksusowe wakacje do Grecji. Na Instagramie zaprezentowała zmysłowe ujęcia w skąpym bikini, udowadniając, że zamiast rozpaczać, woli łapać promienie słońca u boku narzeczonego.
- Jelena Rybakina pokonała Arynę Sabalenkę w finale US Open. Ich pojedynek odbył się we wrześniu 2026 roku
- Porażka w Nowym Jorku miała wysoką cenę. Białorusinka straciła na rzecz rywalki pozycję liderki rankingu WTA
- Tenisistka udała się na urlop do Europy i spędza wolny czas w Grecji
- Podczas greckiego wypoczynku towarzyszy jej narzeczony, przedsiębiorca Georgios Frangulis
Aryna Sabalenka na wakacjach w Grecji
Aryna Sabalenka doskonale wie, jak zwrócić na siebie uwagę kibiców z całego świata. Białoruska tenisistka opublikowała na swoim profilu na Instagramie gorące kadry z wypoczynku w Grecji. Sportsmenka odsłoniła na nich wyćwiczone ciało w pełnej krasie, pozując ledwo okryta skrawkiem materiału. Widać, że greckie słońce wyraźnie jej służy, a relaks na plaży pozwala odetchnąć od kortowego stresu.
Podobnie jak wtedy, gdy polska piosenkarka chwaliła się wysportowaną sylwetką w mikroskopijnym bikini nad basenem, tak teraz ujęcia Sabalenki natychmiast wywołały spore poruszenie. Tenisistka i jej ukochany spędzali urlop między innymi na słynnej greckiej wyspie Mykonos, chętnie korzystając z uroków błękitnego morza. Trudno nie odnieść wrażenia, że ciężka praca nad opalenizną na jachcie to dla niej absolutnie najlepsza metoda na zapomnienie o sportowych zawirowaniach.

Kim jest Georgios Frangulis, narzeczony Aryny Sabalenki?
Na rajskich wakacjach białoruska gwiazda nie odpoczywa sama, bo w podróżach wiernie towarzyszy jej Georgios Frangulis. Przedsiębiorca o grecko-brazylijskich korzeniach skradł serce tenisistki, a para od początku 2026 roku jest oficjalnie zaręczona. Zakochani nie szczędzą sobie czułości podczas wspólnych rejsów i spacerów po malowniczych zakątkach Grecji.
Frangulis wspiera tenisistkę po trudniejszych momentach w karierze, towarzysząc jej w kolejnych podróżach. Ich wspólne chwile para chętnie dokumentuje w mediach społecznościowych, co fani obserwują z ogromnym zainteresowaniem. Biznesmen świetnie odnajduje się u boku znanej zawodniczki, a wspólne wypady pod greckim niebem ewidentnie cementują ich relację.

Utrata fotela liderki rankingu WTA po finale US Open
Wyjazd do Europy to dla wiceliderki światowych tabel zasłużona chwila wytchnienia po niezwykle wymagającym finale wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku. Reprezentantka Kazachstanu okazała się lepsza od Białorusinki, a spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4, 5:7, 6:2. Co istotne, Sabalenka przystępowała do tego turnieju jako obrończyni tytułu.
W efekcie tej porażki wicemistrzyni musiała oddać rywalce upragniony szczyt zestawienia najlepszych tenisistek. Wielu kibiców zastanawiało się, jak zawodniczka poradzi sobie z tak dotkliwą stratą. Po porażce w czwartej rundzie w Londynie Aryna Sabalenka nie gryzła się w język. Wyznała wtedy bez ogródek:
Teraz chcę po prostu stąd pójść, kompletnie się upić, zapomnieć o tenisie i spróbować wrócić w lepszej formie
Słowa te z perspektywy czasu brzmią niemal proroczo, choć dziś Aryna stawia przede wszystkim na relaks na plaży i kąpiele w Morzu Egejskim. Wygląda więc na to, że grecki reset przyniesie upragnione efekty, a zrelaksowana gwiazda wkrótce znowu powalczy o powrót na sam szczyt tenisowej hierarchii.